Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Jugowie wydał oświadczenie na temat zdarzenia z udziałem wozu strażackiego i decyzji zarządu.

Dla przypomnienia. 8 kwietnia przed godziną 16 na ulicy Głównej w Jugowie, kierujący wozem strażackim Mercedes Unimog z nieznanych przyczyn zjechał z drogi, wpadł do przydrożnego rowu. Następnie pojazd przewrócił się na bok. Wozem jechało trzech strażaków, kierowca uciekł, a dwóch jego kompanów, którzy pozostali na miejscu byli pod wpływem alkoholu.

Kierowca został odnaleziony we wtorek w szpitalu. Wiadomo, że uskarżał się na bóle w klatce piersiowej.

Dzisiaj Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Jugowie Zenon Kowalczyk wydał oświadczenie.

Zdarzenie drogowe, jakie miało miejsce w niedzielę z udziałem naszego samochodu pożarniczego wraz z obsadą strażaków, jadącego do pożaru nigdy nie powinno mieć miejsca. Istniejemy jako OSP od 1946 roku i nigdy nie mieliśmy takiego przypadku. Przepraszamy mieszkańców i pozostałą brać strażacką za nadszarpnięcie zaufania publicznego, jakim dotychczas nas darzono. Straty są dotkliwe również dla naszej OSP i mieszkańców Jugowa.

Zarząd, na swoim nadzwyczajnym posiedzeniu w dniu 11 kwietnia 2018 roku, podjął decyzję o skreśleniu z listy członków naszego stowarzyszenia wszystkie osoby, które były uczestnikami zdarzenia drogowego w dniu 08.04.2018r.

Foto. D. Sarysz/Noworudzianin

o autorze

Redakcja/Łukasz