Do dwóch groźnych pożarów doszło z 28 na 29 stycznia w Kaliszu oraz miejscowości Borek (gm. Godziesze). Przy ul. Łódzkiej, w wyniku pożaru, zaczadzeniu uległ 63-letni mężczyzna. W podkaliskim Borku spaleniu uległa kotłownia oraz przylegający do niej pokój budynku mieszkalnego.

[galeria=3,prawa]O pierwszym pożarze – w Borku przy ul. Kaliskiej, straż pożarna została poinformowana o godzinie 16:07. Po przyjeździe na miejsce pierwszego zastępu (GCBA 5/32 z JRG 2), panowało bardzo duże zadymienie oraz widoczne były płomienie wychodzące z pomieszczeń kotłowni. W pierwszej kolejności do wnętrza budynku podano dwa prądy wody na palące się wyposażenie kotłowni i przylegającego do niej pokoju. Po ugaszeniu pożaru ratownicy przystąpili do przeszukania pomieszczeń, oddymiania i zerwania spalonego częściowo podwieszanego sufitu. Przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od pieca w kotłowni. Straty wyniosły około 20 tys. złotych.

W akcji, która trwała 1,5 godziny udział wzięły dwa zastępy z JRG 2 i trzy OSP:

  • 342[P]25 – GCBA 5/32 – Man – JRG 2,
  • 342[P]53 – SH 24 – Volvo – JRG 2,
  • 349[P]82 – GBA 2,5/16 – Star – OSP Godziesze Wielkie,
  • 349[P]81 – GCBA 6/32 – Jelcz – OSP Godziesze Wielkie,
  • OSP Borek – GLM – Żuk
  • oraz Pogotowie Energetyczne.

Do drugiego, dużo tragiczniejszego w skutkach pożaru, doszło ok. godziny piątej nad ranem. Do Miejskiego Stanowiska Kierowania wpłynęło zgłoszenie o pożarze mieszkania przy ul. Łódzkiej w Kaliszu. Na miejsce zdarzenia niezwłocznie udały się dwa GBA 2,5/16 i 2/17 z JRG 1.

„Po przyjeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że na pierwszym piętrze budynku, w zamkniętym pomieszczeniu znajduje się jedna osoba. Spała na wersalce. Pomieszczenie było tak szczelne, że praktycznie całe objęte było dymem. Nie było widać źródła ognia. W wyniku zdarzenia mężczyzna, który znajdował się w tym pomieszczeniu uległ zaczadzeniu. Po zbadaniu pokoju przez strażaków okazało się, że przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia przez tego lokatora.” – mówił mł. bryg. Dariusz Byliński.

Sytuacja pożarowa została na szczęście dosyć szybko opanowana i nie zaszła potrzeba dyspozycji większej ilości sił i środków. Spaleniu uległo jedno pomieszczenie z wyposażeniem, w którym spał mężczyzna. Straty są w trakcie oszacowywania. Działania zakończono kilka minut po godzinie siódmej.

W akcji udział wzięły:

  • 341[P]21 – GBA 2,5/16 – Renault – RG 1,
  • 341[P]22 – GBA 2/17 – Renault – JRG 1,
  • Pogotowie Ratunkowe,
  • Policja,
  • Prokurator.

Na podstawie informacji KW PSP w Poznaniu

o autorze

Redakcja