W ostatni miniony weekend, na powiecie kaliskim doszło do dwóch tragicznych wypadków ze skutkiem śmiertelnym – niestety, dwie osoby poniosły śmierć. O śmierć nie jest trudno, tylko czemu czasem zabijamy przez to naszych znajomych, rodzinę, a nawet nie winnych ludzi – którzy nie zasłużyli na to.

Do pierwszego tragicznego wypadku doszło w piątek, około godziny 23. Cała akcja toczyła się w miejscowości Witoldowie (gm. Żelazków). Kierowca Mercedesa Sprintera jadący z Konina do Kalisza na prostym odcinku poza terenem zabudowanym w miejscu nieoświetlonym potrącił siedzącego na środku drogi mężczyznę. W wyniku tego zdarzenia, poszkodowany przemieścił się na drugi pas ruchu, gdzie następnie został potrącony przez Poloneza. 27-latek trafił do szpitala w ciężkim stanie – niestety, po mimo wysiłku ratowników medycznych i lekarzy, nie udało się uratować pieszego, zmarł w nocy. Po przebadaniu kierowców na zawartość alkoholu okazało się, że obydwoje byli trzeźwi.

Do drugiego tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, w miejscowości Morawinie, w godzinach rannych. Kierujący samochodem osobowym marki VW Passat jadący z Cekowa do Kalisza, na prostym odcinku drogi nagle zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z jadącą naprzeciwko ciężarówką. Niestety, kierowca Passata (56-letni mężczyzna) poniósł śmierć na miejscu. Natomiast kierowca ciężarówki wjechał do przydrożnego rowu, przy czym uszkodził barierę ochronną – kierowca tego pojazdu był trzeźwy. (zdjęcia poniżej i w miniaturce)

Polski Serwis Pożarniczy apeluje do kierowców o rozwagę, ostrożność ,wyobraźnie i zdrowy rozsądek. Niestety warunki pogodowe nie są teraz sprzyjające, a nasze Polskie drogi również nie najlepsze. Pamiętać też trzeba o dostosowaniu się do prędkości obowiązujących na drogach – przestrzeganie prawa i znaków drogowych pozwoli nam dojechać do celu bezpieczniej i pewniej.

Foto : KMP w Kaliszu

o autorze

Redakcja