Do Ochotniczej Straży Pożarnej w Kalwarii Zebrzydowskiej wrócił wyremontowany już samochód bojowy MAN GCBARt 4,4/20/40, który parę miesięcy temu został rozbity w wypadku drogowym.&

Kalwaryjski MAN to nowy pojazd w jednostce, kosztował 280 tys. zł. Pod koniec marca uległ wypadkowi w miejscowości Leńcze.

– Z ustaleń wynika, że kierujący pojazdem na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjeżdżając w prawo, po czym dachował uderzając w ogrodzenie i bramę posesji, oraz słup telefoniczny – relacjonowała wtedy rzecznik wadowickiej policji Elżbieta Goleniowska-Warchał.

O całej sprawie było wtedy bardzo głośno, ponieważ okazało się, że kilku strażaków jadących do akcji tym wozem było pod wpływem alkoholu. Prowadzący pojazd był trzeźwy. Kierownictwo OSP Kalwaria, nie zamierzało ukrywać całej sprawy. Na stronie OSP pojawiła się informacja:

„Jest nam wstyd za druhów, którzy zbezcześcili dobre imię naszej jednostki. Jest to doświadczenie, z którego na pewno wyciągniemy wnioski na przyszłość. Ta pechowa kolizja jest także ostrzeżeniem dla innych jednostek, aby nie popełniały podobnych błędów”.

o autorze

Redakcja