Sobota – dnia 15.08.2009r. o godzinie 13:35 na leśnej drodze z Mechowa do Dobromyśla powstał pożar na jednej z trzech przyczep ze słomą ciągniętych przez mały ciągnik. Kierowca ciągnika próbował odczepić pierwszą z przyczep, która nie była jeszcze objęta ogniem lecz w ostatniej chwili ogień pojawił się i na niej.

Teraz do uratowania został tylko ciągnik którym kierowca szybko odjechał. Trzy przyczepy z płonącą słomą zatrzymały się w miejscu gdzie po obu stronach drogi przygotowano pocięte na metry drewno, a tuż za nim rosły drzewa także iglaste. Sięgająca 300C temperatura sprzyjała rozwojowi pożaru do lasu – zagrożenie było ogromne.

Szczęśliwie przed przyjazdem jednostek ogień nie przedostał się w głąb lasu po [galeria=8,prawa]ściółce, a najbliższej sośnie opaliło się trochę szpilek. Pożar gaszono dwoma prądownicami ustawiając wydajność na 50 l/min, ta ilość podawanej wody w zupełności wystarczała do szybkiego gaszenia płonących opon, a następnie słomy zrzucanej z przyczep, tym sposobem pożar ugaszono praktycznie wodą z dwóch zbiorników samochodów czyli 4000 litrów.

Źródło: KG PSP

o autorze

Redakcja