Wczoraj po południu w miejscowości Karczów(woj. opolskie) wybuchł pożar na poddaszu w jednym z budynków. Wstępne straty oszacowano na 300 tys. złotych, a z pożarem zmagało się 16 zastępów straży pożarnej.

– Budynek był ocieplony materiałem palnym, szmaty, itp, to powodowało że wraz z rozbiórką ocieplenia dachu, stropu i części ścian do tlących się szmat dostawało się powietrze i stąd pojawiały się płomienie – odpowiada na moje pytania st. kpt. Leszek Koksanowicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. – Ratownicy mogli pracować tylko w aparatach ochrony dróg oddechowych, zadymienie na miejscu działań trwało kilka godzin, dlatego potrzebna była podmiana ratowników, stąd taka ilość ratowników na miejscu zdarzenia.

[galeria=8,prawa]W trakcie pożaru poddasze spaliło się praktycznie całkowicie, wraz z wyposażeniem. Ogień częściowo strawił także strop nad parterem budynku. Poszkodowanymi w tym wypadku obiecał zająć się samorząd Gminy Dąbrowa – jak na razie nie wiadomo nam w jakiej formie.

Prawdopodobnie pożar powstał na skutek nieszczelności komina.

Foto: Mirosław Mańkiewicz – Opolskie Ratownictwo.

Video: 112.pl

o autorze

Redakcja