Wczoraj w Mirsku na Dolnym Śląsku po wybuchu gazu zawaliły się dwie kondygnacje budynku przy ulicy Mickiewicza.

Bilans akcji ratunkowej to dziesięć osób rannych, z czego dwie w stanie ciężkim przetransportowano śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitali we Wrocławiu i Nowej Soli. Pozostali trafili do szpitali w Lwówku Śląskim, Jeleniej Górze i Lubaniu.

W akcji brało udział 25 zastępów straży pożarnej – blisko 90 strażaków m.in. z JRG Lwówek Śląski, okolicznych jednostek OSP, SGPR ‘WAŁBRZYCH’, SGPR ‘LUBIN’, SGRChem-Eko ‘LEGNICA-2’, SGRW ‘LEGNICA-3’, JRG 5 Wrocław i JRG Bolesławiec. Teren działań zabezpieczało pięćdziesięciu policjantów.

Z okolicznych kamienic ewakuowano 16 osób. Decyzją nadzoru budowlanego mieszkańcy dwóch budynków nie będą mogli wrócić do domów. Może to potrwać co najmniej dwa dni. Mieszkańcy mają zapewnione noclegi w schronisku młodzieżowym w Mirsku.

Na miejscu był obecny Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak i Komendant Główny PSP gen. brygadier Leszek Suski.

Foto. Krzysztof Halla/ 112 Polkowice

o autorze

Redakcja/Łukasz