Od 10 sierpnia strażacy na terenie całego kraju wyjeżdżali ponad 26 tysięcy razy do usuwania skutków nawałnic – poinformował Komendant Główny PSP gen. bryg. Leszek Suski.

Podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem MSWiA Suski powiedział, że straż pożarna zakończyła już działania ratownicze, ale nadal wykonują prace pomocnicze. W działaniach udział brało blisko 96 tysięcy strażaków Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Najwięcej interwencji do tej pory przeprowadzili strażacy w woj. kujawsko-pomorskim, którzy wyjeżdżali do 7531 zdarzeń, w woj. wielkopolskim 5776 razy, w woj. pomorskim 3863 oraz w woj. dolnośląskim 1211 razy.

W wyniku silnych wichur zostały zerwane lub uszkodzone dachy na 4804 budynkach, w tym na 3456 budynkach mieszkalnych. Strażacy zabezpieczali budynki wykorzystując przy tym posiadany w dyspozycji sprzęt, w tym podnośniki i drabiny mechaniczne oraz plandeki m.in. z centralnych magazynów PSP zlokalizowanych w Szkole Podoficerskiej PSP w Bydgoszczy i Szkole Aspirantów PSP w Poznaniu.

Tylko w województwie pomorskim strażacy i żołnierze udrożnili około tysiąc kilometrów dróg.

– Niedługo będzie rozpoczęcie roku szkolnego, chcemy, żeby uczniowie byli bezpieczni i w tym celu również dokonamy oględzin budynków, obiektów szkolnych i dróg, przez które przejeżdżają autobusy, które dowożą dzieci – zapowiedział Komendant.

W wyniku nawałnic sześć osób zginęło, a 58 kolejnych zostało rannych, w tym 19 strażaków. Strażacy ci zostali ranni podczas usuwania powalonych drzew i zabezpieczaniu zerwanych dachów.

Foto. MSWiA

o autorze

Redakcja/Łukasz