Plama oleju silnikowego, rozlanego na długości kilometra jest przyczyną zamknięcia odcinka drogi wojewódzkiej nr 423 między Przyworami a Kątami Opolskimi. Strażacy nie zamierzają usuwać plamy, twierdząc że leży to w gestii zarządcy drogi. Zarząd Dróg Wojewódzkich tłumaczy, że nie ma do tego personelu ani sprzętu.

Kilka minut po godzinie 14 jeden z kierowców poinformował dyspozytora straży pożarnej o plamie oleju między Przyworami a Kątami Opolskimi, która może zagrażać pojazdom. Na miejsce udały się dwa zastępy strażaków.

– Strażacy stwierdzili, że plama nie stanowi zagrożenia ekologicznego, nie ma też zagrożenia wybuchem – a zatem jej usunięcie nie wchodzi w zakres działań straży pożarnej – tłumaczy mł. bryg. Leszek Koksanowicz, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. – Strażacy są od ratowania życia i dobytku, a nie sprzątania dróg. Prawo jasno określa, że za czystość i stan drogi odpowiada jej zarządca – podkreśla.

Plama oleju zagrażała jednak bezpieczeństwu kierowców, którzy po najechaniu na nią mogli wpaść w poślizg. Dlatego strażacy zamknęli odcinek drogi i poinformowali przedstawiciela Zarządu Dróg Wojewódzkich, by skierował na miejsce ekipę, która posprząta rozlany olej. Dyspozytor stwierdził, że nie ma do tego zadania odpowiednich pracowników ani sprzętu w związku z tym nikt z ZDW na miejscu się nie pojawi. W związku z tym strażacy poprosili, by skierował tam firmę, która ustawi znaki, informujące o zamknięciu drogi i objeździe.

Sytuacją zdziwiony jest Arkadiusz Branicki, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Do tej pory strażacy zawsze zajmowali się usuwaniem substancji chemicznych z dróg. Na drodze może być rozlany olej, ale może być to też kwas, pochodzący np. z rozszczelnionej cysterny. Nieumiejętna neutralizacja substancji chemicznych może poczynić więcej szkód niż pożytku – tłumaczy Arkadiusz Branicki. – Nie dysponujemy przeszkolonym w tym zakresie personelem, nie mamy ubrań ochronnych ani środków do neutralizacji tego typu wycieków – mówi rzecznik. – Proponowaliśmy strażakom pomoc fizyczną naszych pracowników, którzy mogliby pomóc w zamiataniu czy innych pracach, wskazanych przez dowódcę akcji. Strażacy jednak z naszej propozycji nie chcieli skorzystać – dodaje.

Informujemy zatem kierowców, by omijali odcinek drogi wojewódzkiej nr 423 Przywory – Kąty Opolskie, który pozostanie zamknięty do czasu usunięcia rozlanego oleju. Kiedy to nastąpi i kto zajmie się sprzątaniem – tego nie wiadomo.

&

Źródło: 24Opole.pl

o autorze

Redakcja