Gdynia. Na jednej z dróg doszło do zderzenia samochodu z autobusem. Na miejsce wysłano straż pożarną, policję oraz pogotowie ratunkowe. W wyniku karambolu rannych zostało kilkadziesiąt osób. Stan jednej z nich jest bardzo poważny.

Toczy się walka o życie. Na miejsce wypadku wezwano wojsko, które zadysponowało śmigłowiec ratowniczy „Anakonda”.

Nasze służby działają głównie na morzu. Załogi śmigłowców podejmują ze statków chorych bądź rannych. Choć interweniujemy też w głębi lądu, na obszarze stu kilometrów od morza – wyjaśnia zastępca rzecznika prasowego Marynarki Wojennej, kmdr ppor. Piotr Adamczak.

Po krótkiej chwili z pokładu śmigłowca opuszczono nosze, na których umieszczono poszkodowanego. Po wciągnięciu spowrotem na pokład śmigłowiec odleciał. Dzięki szybkiej interwencji i (nie wiem moze doswiadczeniu i pracy zespolowej) akcja ratownicza zakończyła się pomyślnie.

Na szczęście to tylko pokaz umiejętności służb ratunkowych zorganizowany z okazji 21. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Skwerze Kościuszki w Gdyni. Akcja wzbudziła duże zainteresowanie, przyciągając tłumy – około 300 osób.

Inną, równie ciekawą atrakcją był pokaz musztry paradnej w wykonaniu Kompanii Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej czy możliwość przejażdżki po plaży transporterem opancerzonym.

Trójmiasto zebrało już około 505 tys. zł, a liczenie trwa nadal. Ostateczna kwota znana będzie za miesiąc.

o autorze

Redakcja