Do tak rzadko spotykanego pożaru strażacy zostali zadysponowani w środę 5 marca br. W wezwaniu podano, iż pali się budynek gospodarczy w Świeciu Kołobrzeskim.

Ogień zlokalizowano pod dachem. Strażakom szybko udało się go opanować. „Niespodzinką” okazało się to co zobaczyli wewnątrz budynku. Ich oczom ukazała się specjalnie doświetlona, ogrzewana, z systemem nawadniającym oraz ze specjalnymi urządzeniami odprowadzającymi powietrze na zewnątrz plantacja konopi indyjskich. W ponad 200 doniczkach rosły 20-25 centymetrowe rośliny. Część plantacji uległa spaleniu.

Właściciel na początku nie chciał wpuścić strażaków do środka. Gdy zmienił zdanie zaczął szybko wyrywać rośliny z doniczek, rzucając je po kątach. Ratownicy nie puścili tego zajścia płazem i zadzwonili na Policję.

Mężczyzna trafił do aresztu. Policja zabezpieczyła rośliny, które będą policzone, a następnie zbadane.&Przyczyną wybuchu ognia było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej.&W działaniach udział brało JRG Kołobrzeg, OSP Siemyśl, OSP Świecie Kołobrzeskie, OSP Charzyno.

67-latek usłyszał już zarzut&uprawiania konopi indyjskich. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Policjanci z Kołobrzegu nadal prowadzą czynności w sprawie ujawnionej plantacji, nie są wykluczone kolejne zatrzymania.

o autorze

Redakcja