Minął niespełna tydzień od tragedii pomiędzy Czaczem, a&Poninem na&drodze krajowej nr 5, kiedy zginął kierowca malucha, a&życie zapisało już kolejny czarny scenariusz. Tym razem do&wypadku doszło pomiędzy Kościanem, a&Poninem. 19 sierpnia około godziny 21.00 doszło do&czołowego zderzenia samochodu osobowego BMW z&ciężarówką marki MAN. Pojazdy po zderzeniu odrzuciło na&odległość około 100 m na&pobliskie pola po przeciwległych stronach drogi.

Pierwsze informacje jakie dotarły do&Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w&Kościanie mówiły o&tym, że samochód BMW zaczął się palić, dlatego też w&pierwszej fazie skierowano większe siły i&środki – między innymi zastępy wracające z&pożaru przyczepy ze słomą w&miejscowości Białcz Stary. Rozpoznanie wykazało, że samochodami podróżowali tylko kierowcy, a&jeden z&nich został uwięziony w&samochodzie osobowym. Drugiemu kierowcy nic się nie stało. Na szczęście nie potwierdziły się informacje o&pożarze pojazdów.

Jednak wraz z&wykonywaniem innych standardowych czynności takich jak zabezpieczenie i&oświetlenie terenu działań, zabezpieczono pianą komorę [galeria=1,prawa]silnika osobówki oraz teren pod i&wokół pojazdu. Podczas gdy strażacy zmagali się ze zgniecioną karoserią służby medyczne wykonywały działania zabezpieczające u poszkodowanego funkcje życiowe i&jego bezpieczną ewakuację z&pojazdu. Po&kilkunastu minutach mężczyzna został przetransportowany do&karetki pogotowia, gdzie rozpoczął się kolejny etap walki o&jego życie. Walkę tę kontynuowano po przewiezieniu ofiary wypadku do&szpitala w&Lesznie, jednak nie udało się jej wygrać. Po&północy 23-letni mężczyzna zmarł w&wyniku odniesionych obrażeń.

Następnie strażacy podjęli działania, aby jak najszybciej przywrócić bezpieczny ruch na&drodze. Na tyle na&ile pozwalały na&to [galeria=3,lewa]czynności dochodzeniowe prowadzone przez Policję, strażacy zbierali pozostałości powypadkowe i&oczyszczali jezdnię. Najpierw odblokowano jedną nitkę drogi i&wprowadzono ruch wahadłowy, a&później po około dwóch godzinach usunięto rozbite pojazdy i&ostatecznie odblokowano drogę. W&działaniach ratowniczych udział wzięły 3&zastępy Państwowej Straży Pożarnej z&Kościana, 2&zastępy OSP Śmigiel i&1 zastęp OSP Kościan, który stanowił zabezpieczenie operacyjne miasta na&czas trwania działań.

Zdarzenia sprzed niespełna tygodnia i&to&wyżej opisane mogą wskazywać na&to, że dobra, wyremontowana nawierzchnia drogi może u niektórych kierowców powodować dekoncentrację, utratę czujności i&ostrożności co w&połączeniu w&pokusą brawury może w&efekcie dawać tragiczne skutki.

Autor: bryg. Andrzej Ziegler
Zdjęcia: Bogdan Ludowicz

o autorze

Redakcja