W czwartek 30 lipca około godziny 8.40 krakowska straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze dachu przy ulicy Wadowickiej.

Na miejsce zadysponowano zastępy z Jednostek Ratowniczo – Gaśniczych nr 1, 2 i 4.

W momencie dojazdu pierwszych zastępów pożarem objęta była cała powierzchnia dachu. Z miejsca pożaru wydobywał się czarny smolisty dym silną kolumną konwekcyjną pionowo do góry. W wywiadzie ratowniczym przeprowadzonym z obecnym na miejscu Inspektorem Nadzoru firmy budowlanej ustalono, że przed przyjazdem PSP teren budowy opuściło 15 pracowników budowlanych, a obiekt objęty pożarem jest pusty. Na dachu o powierzchni ok 700m2 zgromadzony był styrodur w ilości 1000 m2 oraz deski szalunkowe. Styrodur częściowo był już rozłożony na powierzchni dachu, a częściowo magazynowany – informuje Komenda Miejska PSP.

Działania strażaków polegały głównie na podaniu prądów wody i piany z dwóch drabin i przez strażaków, którzy po rusztowaniu dotarli na dach budynku.

Nikomu nic się nie stało.

Foto. KM PSP Kraków

o autorze

Redakcja/Łukasz