Dwie osoby zmarły, a sześć innych trafiło do szpitala z ciężkimi obrażeniami po zderzeniu dwóch aut na al. Armii Krajowej ok. godz. 14.30.

Do tragicznego wypadku doszło pod wiaduktem kolejowym na al. Armii Krajowej nieopodal skrzyżowania z ul. Bronowicką. Zderzyły się ford scorpio ze skodą felicią, w których siedziało siedem osób.

[galeria=3,prawa]- Wypadek zdarzył się w tym felernym miejscu pod wiaduktem na alei, gdzie jest uskok jezdni – dodaje dyżurny straży pożarnej, lecz zastrzega, że przyczyny wypadku nie są jeszcze znane.

Było to zderzenie czołowe po tym jak kierowca forda stracił panowanie nad autem – mówi Katarzyna Cisło z biura prasowego wojewódzkiej komendy policji w Krakowie.

Kierowca forda na chrzanowskiej rejestracji, jadąc pod górę w stronę ronda Ofiar Katynia nie zapanował nad kierownicą i wpadł na końcówkę betonowej bariery, rozdzielającej pasy ruchu. Uderzenie odrzuciło auto w metalową barierkę po prawej stronie jezdni. Samochód jechał z tak dużą prędkością, że drugie uderzenie wyrzuciło go na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z nadjeżdżającą od ronda skodą zarejestrowaną w powiecie skarżyskim.

[galeria=1,lewa]Strażacy, wyciągając pasażerów ze zniszczonych aut musieli porozcinać karoserie. Dwie kobiety w wieku ok. 50 lat (pasażerka skody oraz pasażerka forda) zmarły w miejscu wypadku. Kierowca forda, 26-latek, oraz pasażerka jego auta walczą o życie w szpitalach. Pozostałe osoby są w szpitalach z ciężkimi obrażeniami, ale nie zagrażającymi ich życiu.

Ruch pod wiaduktem był do godz. 17.30 całkowicie zablokowany. Policja wyznaczyła objazdy. – Utrudnienia musiały potrwać, bo na miejscu pracował prokurator, który zbierał dane potrzebne do ustalenia dokładnych przyczyn i przebiegu wypadku – wyjaśniał dyżurny straży.

Foto: Michał Łepecki(AG)
Tekst: Gazeta Wyborcza Kraków

o autorze

Redakcja