Sobotni wieczór, godzina 20.30 zmrok już dawno zapadł. Mieszkańcy Konarzewa w gminie Zduny odpoczywają. Nikt nawet nie przypuszczał, że sobotni odpoczynek zostanie zakłócony i przerwany.

[galeria=3,prawa]Tuż przed godziną 21.00 słychać w okolicy wyjące syreny alarmowe w jednostkach OSP. To alarm ogłoszony przez dyspozytora Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krotoszynie, który po przyjęciu zgłoszenia o pożarze wysyła jednostki. Z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej PSP w Krotoszynie dwa samochody, z OSP w Zdunach dwa samochody i po jednym samochodzie z Baszkowa, Konarzewa oraz Krotoszyna. Na miejsce pożaru udaje się także Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Krotoszynie.

[galeria=4,lewa]Pierwszy do pożaru dociera zastęp z zawodowej straży pożarnej z Krotoszyna, który przekazuje drogą radiową pierwszy meldunek: Pali się cały drewniany budynek stodoły, zagrożona obora, w tej samej chwili strażacy podają środek gaśniczy, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na sąsiadujące obiekty. Kiedy na miejsce docierają kolejne jednostki, siły i środki zostają przegrupowane, zostają postawione nowe zadania. Po stłumieniu ognia strażacy przy użyciu pił mechanicznych do cięcia drewna rozbierają drewnianą konstrukcję stodoły, aby dotrzeć do źródeł ognia i je dogasić. Nagromadzona w stodole słoma i siano także musi zostać usunięta na zewnątrz i dogaszona. W akcji bierze udział 34 strażaków. Działania będą trwały do godzin rannych.

Źródło : KW PSP Poznań

o autorze

Redakcja