Udział w nietypowej akcji mają już za sobą strażacy z JRG nr 2 z Siedlec, OSP Zbuczyn i OSP Krzesk. Informację, którą otrzymali od dyspozytora brzmiała: „18 dzików topi się w jednym ze zbiorników gorzelni w Krzesku”.

Zdarzenie miało miejsce w nocy z 2 na 3 października br. Dziki do gorzelni zwabił zapach słodu ziemniaczanego. Na nieszczęście zwierzęta wpadły do zbiornika z odpadami po odfiltrowaniu alkoholu.

Po przybyciu na miejsce dziki utrzymywały się na wodzie ostatkiem sił. Trzem z nich udało się wydostać o własnych siłach. Reszcie na pomoc ruszyli strażacy.

Z powodów technologicznych nie dało się spuścić wody. Po rozpoznaniu terenu i przemyśleniu kilku wariantów uwolnienia zwierząt podjęto decyzję o&zbudowaniu specjalnego podestu, po którym dziki miały wyjść na brzeg. Wyciągano je przy asyście lin, węży i drabin.&Mniejsze warchlaki ratownicy wyławiali za pomocą rąk.&

Akcja trwała ponad dwie godziny. Do działań zadysponowano również Policję oraz wezwano myśliwego i lekarza weterynarii. Na szczęście udało się uratować wszystkie przestraszone zwierzaki. Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

o autorze

Redakcja