Wiedzieliście, że fotografia z „podpalaczką” w roli głównej ma już 12 lat? Dziś dziewczyna ze zdjęcia ma 16 lat i wcale nie jest piromanką.

Zoe Roth jest zwykłą nastolatką – za kilka miesięcy zacznie trzeci rok nauki w liceum. Biegle mówi po chińsku i jest świetna z matematyki. W międzyczasie dorabia sobie jako kelnerka, a wakacje spędza z przyjaciółmi albo pracując, jako wolontariuszka na Haiti.

Niewiele osób kojarzy dziś, że Zoe to również dziewczynka z uroczym i jednocześnie przerażającym uśmiechem, za której plecami płonie dom – tzw. Dziewczynka-Katastrofa („Disaster Girl”). Zoe i tonący Titanic, Zoe i wyginięcie dinozaurów, Zoe i katastrofa atomowa oraz tysiące klasycznych memów z napisami w stylu „Następnym razem będziecie pamiętali, żeby kupić ciasteczka” i „Dali mi na urodziny sagęZmierzch, ja dałam im Inferno Dantego”.

Kto podpalił dom?

Jak doszło do tego, że w internecie zaroiło się od przeróbek zdjęcia? Zacznijmy od tego, że dziewczynka wcale nie podpaliła domu. Historia fotografii jest znacznie mniej pokręcona niż chcieliby tego internauci.

Wszystko zaczęło się w niewielkiej miejscowości w Północnej Karolinie w 2004 roku, kiedy Zoe miała 4 lata. Jej rodzice zauważyli, że dom w ich sąsiedztwie płonie, a mieszkańcy dzielnicy zbierają się, żeby oglądać strażaków walczących z ogniem. Dave Roth – ojciec dziewczynki z mema – wziął Zoe, jej brata Tristana oraz nową kamerę cyfrową i dołączył do sąsiadów.

Szybko okazało się, że pożar nie jest przypadkowy. Strażacy wykupili budynek do celów szkoleniowych – sami podpalili budynek i zorganizowali coś na kształt pokazu. Dave Roth zaczął robić zdjęcia i w pewnym momencie poprosił Zoe, żeby odwróciła się i uśmiechnęła – tak powstało zdjęcie, które w przyszłości miało stać się memem.

Mała piromanka

Świat zobaczył fotografię dopiero trzy lata później, kiedy ojciec dziewczynki umieścił ją na portalu Zoomer z podpisem „Podpalaczka”. Zupełnie nie spodziewał się jednak, że zdjęcie pozna prawie cały świat. Użytkownicy platformy szybko zauważyli, że w uśmiechu dziecka jest coś niepokojącego.

Wydaje mi się, że przez to, że znałem historię tego zdjęcia, nie widziałem w wyrazie twarzy Zoe nic szczególnego. Dopiero komentarze uświadomiły mi, że ktoś, kto nie ma pojęcia, w jakiej sytuacji zostało zrobione zdjęcie, może odczytywać dziewczynkę z przerażającym półuśmiechem na twarzy na tle pożaru, jak coś z horroru – powiedział Dave Roth portalowi Refinery29.com

W 2007 roku zdjęcie trafiło również do magazynu dla fotografów amatorów „JPG Magazine”. Wygrało wtedy konkurs „Emotion Capture”, a magazyn umieścił je w jednym z numerów czasopisma oraz na stronie internetowej. Właśnie wtedy zaczęła się jego memowa droga do sławy. Internauci najpierw zaczęli wklejać twarz dziewczynki do zdjęć historycznych katastrof, a potem po prostu dodawali zabawne podpisy.

1356812049_by_kamilopl1_500

Sama Zoe nie ma nic przeciwko memom. Większość jest według niej zabawna. Zdradziła, że tylko jeden wzbudził w niej mieszane uczucia – ten, na którym jej twarz doklejono do ciała Hitlera. Reszta jest w porządku.

W dodatku mało kto wie, że dziewczynka z mema ma na imię Zoe. Koledzy z jej klasy znają „Disaster Girl”, ale nie każdy z nich zdaje sobie sprawę, że widuje ją codziennie w szkole. Nawet jej chłopak nie chciał na początku uwierzyć, że to prawda. W internecie czas się zatrzymał i Zoe nadal ma 4 lata.

Internetowa sława zdjęcia nie przeszkadza Zoe w życiu. Chciałaby czasem, żeby zdjęcie pomogło jej zapłacić za studia, ale z drugiej strony woli jednak, aby ludzie znali ją jako Zoe, nie Dziewczynkę-Katastrofę.

źródło: metrocafe.pl

o autorze

Pedros