Lawina jest skutkiem serii trzęsień ziemi, do których doszło w środę w środkowych Włoszech. Hotel Rigopiano położony 1200 metrów n.p.m. w miejscowości Farindola został niemal całkowicie przysypany przez śnieg.

Służby ratownicze na pomoc wyruszyły wczoraj wieczorem, jednak przez ekstremalne warunki udało im się dotrzeć na miejsce dopiero dzisiaj o 4:40 nad ranem. Na chwilę obecną wydobyto ciała trzech zabitych oraz uratowano dwie skrajnie wychłodzone osoby.

Uderzenie zwał śniegu było tak potężne, że przesunęło cały budynek czterogwiazdkowego hotelu o około 9 metrów. Jednym z ocalałych jest 38-letni mężczyzna, który w momencie zejścia lawiny wyszedł z hotelu do samochodu. W przysypanym hotelu znajduje się jego żona i dwójka dzieci. Kolejny ocalały mężczyzna to Fabio Saletta, który przesłał SMS-a, że nie może wydostać się spod zwał śniegu: „Przede mną jest ściana śniegu.”

W związku z zagrożeniem lawinowym po środowym trzęsieniu ziemi wszyscy goście hotelu chcieli go jak najszybciej opuścić. Czekali nawet na przybycie pługu śnieżnego, by odśnieżył drogę.

Nie znana jest jeszcze narodowość gości. Nie ma informacji, by wśród poszukiwanych byli Polacy.

Foto: Vigili de Fuoco

o autorze

Redakcja