W czwartek 22 listopada w miejscowości Łaziec (powiat częstochowski) doszło do groźnego pożaru. Najpierw zapaliła się cysterna a potem drewniany, niezamieszkany dom. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Pożar wybuchł ok. 4.30 nad ranem. – W momencie pojawienia się na miejscu strażaków cysterna była objęta ogniem. Cała spłonęła. W jednej z komór znajdował się olej opałowy – poinformował st. kpt. Artur Olszewski, dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.

– Cysterna była zaparkowana w bliskiej odległości od drewnianego pustostanu, który również uległ spaleniu – wyjaśnił dyżurny. Pożar gasiło 17 jednostek straży pożarnej. Wstępnie ustalono, że kierowca samochodu, który mieszkał w tej miejscowości, przyjechał cysterną wypełnioną blisko 10 tonami oleju napędowego by przenocować w domu. Ciężarówkę zaparkował ok. 30 metrów od drogi wojewódzkiej nr 908, obok niezamieszkanego domu.

Ogień zauważył przejeżdżający tą drogą kierowca i od razu zaalarmował gospodarza posesji oraz straż pożarną. Z dwóch sąsiednich budynków ewakuowano dziewięć osób, które po wszystkim wróciły do swoich domów.

W akcji, która zakończyła się o godz. 8.22 oprócz zastępów straży pożarnej uczestniczyło pogotowie energetyczne oraz policja.

Zdjęcia: OSP Konopiska

o autorze

Redakcja