Szybka reakcja sąsiadów plus błyskawiczna akcja strażaków z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Lęborku sprawiła, że szczęśliwie dla 79-letniej lęborczanki zakończył się pożar… łóżka. Kobieta zasnęła i prawdopodobnie zostawiła włączony koc elektryczny, od którego zapaliła się kołdra.

Oficer dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania w Lęborku otrzymał wezwanie na ul. Łokietka 14 piątego grudnia, o godz. 21.35. Na miejsce natychmiast udały się dwa zastępy strażaków. Pożar objął kołdrę, która choć się nie zapaliła, to zaczęła się tlić i dymić. Starsza kobieta, która nawdychała się dymu, nie była w stanie wydostać się z pokoju. Dym na szczęście wyczuli również sąsiedzi, którzy natychmiast zaalarmowali odpowiednie służby.

Ratownicy wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych po przybyciu na miejsce zdarzenia wyważyli drzwi mieszkania oraz ewakuowali staruszkę na zewnątrz udzielając jej pierwszej pomocy między innymi podając tlen. W między czasie zadysponowano na miejsce pogotowie ratunkowe oraz patrol policji. Tylko dzięki czujności sąsiadów nie doszło do tragedii.

o autorze

Redakcja