Do dwóch, na szczęście niegroźnych kolizji doszło dzisiaj w Lęborku (woj. pomorskie). W obu przypadkach zawinili kierowcy, którzy wymusili pierwszeństwo na innych pojazdach. Do każdego zdarzenia zadysponowano dwa zastępy z JRG Lębork, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol ruchu drogowego.

Zgłoszenie o pierwszej kolizji do dyspozytora Powiatowego Stanowiska Kierowania &w Lęborku wpłynęło o godzinie 9:14. Na ulicy Słupskiej&kierujący Fordem Mondeo wyjeżdżając z drogi wewnętrznej „wysunął się” za mocno i doprowadził do zderzenia z Oplem Vectrą. Bez pasów na drogę wjeżdżał prawdopodobnie kierowca Forda, który uderzył głową w przednią szybę.&Zespół Pogotowia Ratunkowego zabrał do szpitala&kierowcę Opla, który uskarżał się na bóle w klatce piersiowej.&Strażacy przybyli na miejsce zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory oraz&za pomocą sorbentu&zebrali wyciekające płyny eksploatacyjne.

Informację o drugiej kolizji strażacy otrzymali o godzinie 12:17. Do zderzenia doszło na ulicy Pionierów (około 150 metrów od KP PSP Lębork). Kierujący samochodem osobowym marki Audi A6 próbując skręcić w lewo, wjechał pod jadącego prawidłowo Volkswagena Golfa. Zadaniem ratowników było zabezpieczenie miejsca zdarzenia,&zebranie płynów eksploatacyjnych, które wyciekły z pojazdów oraz organizacja objazu.

Sprawcy obu zdarzeń drogowych, czyli kierowca Forda Mondeo i Audi A6, zostali ukarani mandatami w wysokości 250 zł i punktami karnymi. Gorzej natomiast z samymi pojazdami. Niektórych z nich już raczej nie będzie opłacało się naprawiać.

o autorze

Redakcja