Kolejny wypadek na przejeździe kolejowym w miejscowości Mosty koło Lęborka – w godzinach porannych (około 9) kolejka Szybkiej Kolei Miejskiej uderzyła w tył cysterny przewożącej olej napędowy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W wyniku działań straży pożarnej drogi (ul. Witosa od obwodnicy lęborskiej do przejazdu oraz ul. Kwiatowa i jej odnogi) zostały zamknięte dla ruchu samochodowego, wyłączony z ruchu został także tor kolei oraz sieć trakcyjna. Zdecydowano się też na odłączenie dostawy energii elektrycznej do pobliskich domów.

Szacuje się, że akcja służb potrwa do 10 godzin. Na miejscu znajduje się ponad 40 strażaków, policja, służby Szybkiej Kolei Miejskiej, specjalna grupa chemiczna z Gdyni, pogotowie gazowe, ochrona środowiska. Cysterna została uszkodzona w tylnej części zbiornika, kolejka uderzając w nią spowodowała rozszczelnienie się ostaniej komory i olej napędowy rozlał się na całej ulicy, strumykiem dochodząc nawet do przystanku autobusowego. Szybka akcja straży pożarnej zatamowała przemieszczanie się paliwa, przystąpiono do zbierania cieknącego oleju do rozkładanych pojemników.

Kierowca cysterny rozpoczynał swój dzień pracy, jechał ze zbiornikiem napełnionym 8800 l paliwa, z czego niestety 5000 l wyciekło na ulicę, i co za tym idzie znieczyściła środowisko naturalne. Nikt nie został ranny.

– Wyciekający olej napędowy zalał ok. 300 metrów. Dla zabezpieczenia przed przedostaniem się go do wód gruntowych obwałowaliśmy rowy z wodą, pilnujemy też żeby nie dostał się do rzeki. Wyłączona jest sieć trakcyjna. Użyliśmy piasku, trocin, sorbentu i piany ciężkiej. Usuwanie skutków wycieku może potrwać nawet 10 godzin – informuje dyżurny z Państwowej Straży Pożarnej w Lęborku.

Zbyt szybko, żeby ustalić dokładną przyczynę tego zdarzenia, policja jak na razie odmawia szerszych komentarzy. Z relacji świadków wynika, że cysterna początkowo zatrzymała się przed sygnalizacją świetlną oznajmiającą nadjeżdżający pociąg, a po chwili ruszyła na przód. Szczęście w nieszczęściu, że przewoziła olej napędowy, zamiast benzyny, ponieważ skutki byłyby tragiczne nie tylko dla kolejki i kierowcy cysterny, ale i dla pobliskich domów i samochodów.

Wypada zadać pytanie – ile jeszcze musi zdarzyć się wypadków, aby to miejsce zostało lepiej zabezbieczone, np. poprzez wyposażenie w szlaban zamykany na czas przejazdu pociągu? Tory w tym miejscu wygięte są na kształt łuku i pojazdy bardzo często muszą ustawiać się na wspak drogi, aby dokładnie zorientować się, czy nie nic nadjeżdża.

– Badamy okoliczności zdarzenia – mówi mł. asp. Daniel Pańczyszyn z KPP w Lęborku.

o autorze

Redakcja