W piątek, piewszego kwietnia doszło do dość groźnej sytuacji w jednym ze sklepów z odzieżą używaną w Lęborku – zapalił się piecyk gazowy zasilany z butli propan – butan. Jedna osoba doznała poparzeń II stopnia podczas ewakuacji palącej się butli na zewnątrz budynku.

Około godziny 14:59 do Powiatowego Stanowiska Kierowania w Lęborku wpłynęło zgłoszenie o płonącej butli propan – butan, która dzięki przytomności kierowcy ciężarówki, 56 – letniego mężczyzny, została szybko wyniesiona na zewnątrz budynku. Zapobiegło to pożarowi sklepu z używaną odzieżą. Na miejsce zadysponowano zastęp GBA 1,6/16 (471[G]21) z JRG w Lęborku, który w tym czasie wracał z pożaru budynku gospodarczego w Kębłowie (o tym zdarzeniu piszemy tutaj).

Strażacy po dotarciu na miejce rozwinęli jeden prąd wody i rozproszonym strumieniem schładzali butlę, zgasili płomienie oraz opróżnili w trakcie dalszego schładzania gaz do zera. Podczas ewakuowania butli jedna osoba została poszkodowana. Doznała ona oparzeń II stopnia czterech palców dłoni. Strażacy udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu (schłodzenie dłoni i opatrzenie opatrunkiem hydrożelowym). Dzięki bohaterskiej postawie 56-latka nie doszło do pożaru sklepu z odzieżą i całego zabytkowego obiektu młynu. Prawdopodobną przyczyna była nieszczelność przewodów gazowych.

Zdjęcia: KP PSP Lębork

o autorze

Redakcja