Na ulicy Chopina doszło wczoraj po godzinie 10 do kolizji samochodu osobowego opel calibra, który uderzył w przydrożną latarnię i złamał ją na pół. Do zdarzenia zadysponowano dwa zastępy z JRG Lębork, ponieważ wstępne informacje mówiły o uwięzionej osobie w rozbitym pojeździe.

Autem jechały trzy osoby. Prawdopodobnie wszyscy podróżujący byli pod wpływem alkoholu. Piszemy prawdopodobnie, ponieważ kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.

Auto musiało jechać z dość dużą prędkością, ponieważ wybiło się od krawężnika i uderzyło w betonową latarnię na wysokości prawie metra. Świadkowie twierdzą, że uczestnicy kolizji próbowali jeszcze odjechać z miejsca zdarzenia, jednak połowa latarni spadła na dach auta i wgniotła je w ziemię.

– Zatrzymaliśmy jedną osobę, która mogła kierować tym pojazdem oraz była pod wpływem alkoholu – informuje Marta Kandybowicz po. oficera prasowego KPP w Lęborku. – Będziemy starali się ustalić, czy to ona kierowała tym pojazdem.

Od ustaleń policji będzie zależało, czy kierowca zostanie ukarany mandatem za spowodowanie kolizji czy również za jazdę pod wpływem alkoholu, za co grozi już utrata prawa jazdy.

&

o autorze

Redakcja