W sobotę po godzinie 17:00 przy ulicy Różyckiego w Lęborku (woj. pomorskie) doszło do wybuchu w budynku jednorodzinnym. Nie był to jednak wybuch gazu ani pieca centralnego ogrzewania.&Jak dotąd nie wiadomo, co spowodowało eksplozję.

Dyspozytor ze Stanowiska Kierowania KP PSP w Lęborku do zdarzenia zadysponował dwa zastępy z JRG Lębork oraz zastęp z OSP Nowa Wieś Lęborska. Na miejsce akcji przybył również Dowódca Jednostki-Ratowniczo Gaśniczej. Wezwano trzy zespoły Ratownictwa Medycznego, patrol Policji oraz Pogotowie Gazowe.

Siła eksplozji była ogromna, a fala uderzeniowa zniszczyła wszystkie okna, wyrwała drzwi z futryn oraz podłogi. Konstrukcja budynku groziła zawalenim. Wybuch nastąpił w piwnicy, a sam odgos&był słyszalny kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Strażacy z budynku ewakuowali trzy osoby. Dwie z nich wyszły o własnych siłach.

W momencie wybuchu mama z dwójką dzieci spacerowała chodnikiem. Siła wybuchu wyrwała bramę wjazdową, a ta „zmiotła” przechodniów na drugą stronę ulicy.&Najciężej ranny okazał się 5-letni chłopiec, którego śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Trójmieście. Stan rannej kobiety jest poważny, jednak nie zagraża jej życiu.&

Ranny został również poparzony mężczyzna, którego strażacy ewakuowali z garażu domu. Został zaopatrzony przez ratowników medycznych, a następnie przetransportowany do lęborskiego szpitala.

o autorze

Redakcja