Z nieznanych przyczyn doszło do katastrofy kolejowej w miejscowości Baby (woj. łódzkie). Wykoleił się pociąg TLK 14 101 spółki PKP Intercity relacji Warszawa – Katowice. Na miejscu cały czas pracują służby ratownicze.

Tuż po godzinie 16 w miejscowości Baby (woj. łódzkie) – z bliżej nieznanych przyczyn – wykoleił się pociąg. Cały skład pociągu wypadł z szyn – jeden z wagonów przewrócił się na bok. Sytuacja na miejscu była dramatyczna.

Jeden, pierwszy za lokomotywą wagon, przewrócił się na bok. Pozostałe trzy wagony wyskoczyły z szyn, ale są na kołach poinformował Redakcję Polskiego Serwisu Pożarniczego – st. bryg. Włodzimierz Kapiec – komendant KM PSP w Piotrkowie Trybunalskim – Poszkodowanych w wypadku zostało ponad 30 osób, na chwilę&obecną potwierdzono zgon jednej osoby, a trzy są nadal poszukiwane.

Usłyszeliśmy huk i pociąg zaczął hamować. Poczuliśmy szarpnięcie. Z półek zaczęły spadać bagaże. Z mojego wagonu nikomu nic się nie stało relacjonował w TVN24 Marcin Chlebowski, który jechał pociągiem. Powiedział, że ludzie bali się wyjść z wagonu, bo nie wiedzieli, czy trakcja nie została zerwana.&Gdy już wyszliśmy, poszliśmy na pomoc ludziom z pierwszego wagonu. Był całkowicie zniszczony, wszystkie szyby były powybijane. Każda osoba stamtąd była zakrwawiona. Nikt nie podjął się pomocy osobom, które leżały bez ruchu mówił Chlebowski.

Dodał, że on i inni pasażerowie próbowali pomóc wyjść tym, którzy już próbowali się wydostać. Pytany, czy jego zdaniem na miejscu szybko pojawiły się służby ratownicze powiedział, że tak i, że pomoc była liczna.

Jak poinformował&st. bryg. Włodzimierz Kapiec komendant KM PSP w Piotrkowie Trybunalskim -&Na miejsce zdarzenia zadysponowano 10 zastępów PSP oraz ponad 30 zastępów z okolicznych jednostek OSP. Strażacy pojawili się na miejscu zdarzenia bardzo szybko i od razu przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanym.

Na miejsce zdarzenia panował chaos. Ratownicy musieli zająć się około 280 pasażerami pociągu. Śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które zostały wysłane na ratunek – oprócz udzielania pomocy poszkodowanym, brały udział w poszukiwaniach osób, które w szoku oddalały się z miejsca zdarzenia. W rozmowie z Redakcją Remizy – st. bryg. Włodzimierz Kapiec poinformował, że strażacy transportowali&wozami strażackimi&rannych do szpitali.

Na miejsce wypadku zadysponowano również specjalistyczną grupę poszukiwawczo-ratowniczą z psami wyszkolonymi do poszukiwania osób, która po dotarciu na miejsce działań ratowniczych potwierdziła, że w pociągu nie ma już nikogo z pasażerów.

W chwili obecnej trwają działania zmierzające do usunięcia szkód materialnych powstałych w wyniku wykolejenia się pociągu oraz poszukiwania zaginionych osób. Strażacy podejrzewają, że po podniesieniu wagonów oraz lokomotywy przy pomocy ciężkiego sprzętu, liczba ofiar może się zwiększyć.

Jak wyjaśniła w TVN24 Małgorzata Sitkowska, rzeczniczka PKP InterCity – z torów wypadł i został całkowicie zniszczony wagon drugiej klasy, a wagon pierwszej klasy, który był za nim i dwa kolejne wagony drugiej klasy oraz lokomotywa wykoleiły się.&W sumie w czterech wagonach było 286 miejsc siedzących, a pasażerów było ok. 280&- powiedziała.&

Ruch kolejowy na tej trasie jest całkowicie zablokowany.

&

Strażacy poinformowali nas, że ranni są transportowani do szpitali:

– w Brzezinach – ul. Marii Skłodowskiej Curie 6, tel. 46 874 28 00

– w Piotrkowie Trybunalskim – ul. Rakowiecka 15, tel. 44 648 04 03

– w Tomaszowie Mazowieckim – ul. Jana Pawła II 33, tel. 44 725 71 90

Pasażerowie oraz lżej ranni są przewożeni do Szkoły Podstawowej w Babach.

&

Materiał opracowany na podstawie informacji przekazanych przez&st. bryg. Włodzimierza Kapieca – komendanta KM PSP w Piotrkowie Trybunalskim oraz na podstawie materiałów z serwisu Kontakt24

&

&

o autorze

Redakcja