Świadomość, że zdarzenie w studni w końcu zdarzy się na terenie gminy Łomianki było pewne. Ratowaliśmy już zwierzęta które wpadały do różnych studni. W związku z tym kilkukrotnie również ćwiczyliśmy takie założenia. Jednak akcja sprzed tygodnia dała nam dodatkową motywację do rozwijania swoich umiejętności. 

Szkolenie rozpoczęło się w sobotę o godzinie 11 wprowadzeniem na sali wykładowej. Na początku analizowaliśmy wspólnie akcję ratowniczą, która miała miejsce przy ul. Łąkowej, a następnie inne akcje związane ze studniami, jakie miały miejsce na terenie kraju. Poruszono również temat zasad działania przy studniach z szambem oraz inne aspekty działań ratowniczych przy takich zdarzeniach, które następnie rozwinięto w czasie zajęć praktycznych. Na koniec zaprezentowano technikę dokonywania pomiarów za pomocą detektora wielogazowego wewnątrz studni.

Cześć praktyczna odbyła się na placu przed strażnica gdzie korzystaliśmy z naszych płytkich i wąskich studzienek. W ramach założeń praktycznych zrealizowaliśmy 4 założenia.

W pierwszym wykorzystano trójnóg, który został zastosowany przy akcji na ul. Łąkowej. Co prawda nie stanowi on jeszcze naszego wyposażenia, ale przy zakupie podpór do stabilizacji funkcja możliwości przerobienia ich na trójnóg była dla nas kluczowa. Przy wykorzystaniu trójnogu realizowano założenie, w czasie którego strażak zostaje opuszczony do wąskiej studzienki z aparatem powietrznym na plecach i ewakuuję poszkodowanego na pasie strażackim. Ze względu na średnice włazu studzienki stanowiło to bardzo duży problem, założenie realizowano z aparatem podwieszonym do szelek asekuracyjnych.

W drugim założeniu zaprezentowano rozwiązanie alternatywne, gdzie trójnóg buduje się z wykorzystaniem drabin nasadkowych i hooligana. Obserwując komentarze w internecie mogliśmy zauważyć, że dla wielu strażaków takie rozwiązanie jest podstawowym. Tu na ćwiczeniach można była jednak zobaczyć jak takie rozwiązanie trzeba traktować w charakterze ostatecznego, a druhowie Własinowicz i Czajkowski podzielili się trudnymi doświadczeniami ze stosowania takiego rozwiązania.

Trzecim założeniem było rozwiązanie umożliwiające szybkie zejście do studni i ewakuacje bez budowy profesjonalnego stanowiska. Stanowiskiem było dwóch ratowników opartych o siebie, a osoba poszkodowana została ewakuowana na pasie strażackim z wykorzystaniem pojedynczego bloczka i liny.

W czwartym założeniu zastosowano jedyne pewne rozwiązanie jakim dysponuje na ten moment nasza jednostka czyli wykorzystanie drabiny mechanicznej. Tu również przy zastosowaniu naszego układu zjazdowego opuściliśmy strażaka do studni. Aby zwiększyć ilość miejsca został zastosowany przewód pneumatyczny aby aparat powietrzny został na powierzchni a strażak w studni pracował jedynie z maską na twarzy. W tym wariancie zastosowano również ewakuację w możliwie najszybszy sposób czyli z użyciem pętli alpinistycznej wykorzystanej w charakterze uprzęży dla poszkodowanego. Rozwiązania zastosowane w tym założeniu zostały uznane przez uczestników ćwiczeń za najkorzystniejsze w danej sytuacji.

Warto dodać, że niektóre rozwiązania są odstąpieniem od metod powszechnie uznawanych za bezpieczne i należy ich używać w ostateczności i z zachowaniem szczególnej ostrożności.

Dziękujemy Jackowi Zgutce za obecność na ćwiczeniach i wykonanie zdjęć oraz firmie KADIMEX za ponowne użyczenie podpór do ćwiczeń.

Opracowanie: OSP Łomianki

o autorze

Redakcja