Jak już wcześniej wspominałam w poprzednich artykułach, praca z Młodzieżową Drużyną Pożarniczą nie tylko wiąże się z przekazywaniem wiedzy pożarniczej. Takie działanie może zostać postrzegane przez młodzież jako „druga szkoła”, co w konsekwencji może prowadzić do zniechęcenia drużyny i jej rozpadu.

Aby tego uniknąć polecam wprowadzenie do planu działalności kilku innych ciekawych form pracy, które spowodują nie tylko zadowolenie, czy też pewnego rodzaju odskocznię od tematyki pożarnictwa, ale przede wszystkim pozwolą na integrację drużyny, bowiem zastosowanie tych form wiąże się z zabawą oraz wzajemną współpracą.

Sama bardzo często stosuję tę różnorodną formę pracy, nie tylko podczas organizacji imprez typu dyskoteka, takowe również mile widziane w pracy z drużyną, ale też wtedy, gdy widzę, że młodzież przychodzi na zbiórkę zmęczona po całym tygodniu nauki w szkole i nie ma ochoty na przyswajanie kolejnej wiedzy, lub też wtedy, gdy w drużynie występuje jakiś konflikt. W ten sposób wspólna zabawa i współpraca pomaga go załagodzić.

Pomysłów na gry i zabawy jest bardzo wiele. Znajdziemy je nie tylko w Internecie, ale też w różnych poradnikach. Osobiście polecam książkę INSPIRATOWNIK opracowaną przez OSP „Stołpno” w Międzyrzecu Podlaskim. Znajdziemy w niej nie tylko podstawy prawne organizacji wypoczynku, czy też w jaki sposób przygotować plan pracy, ale przede wszystkim różne pomysły na organizację gry miejskiej, ulicznej, fabularnej czy też terenowej.

Gry i zabawy bardzo sprawdzają się w integracji kilku drużyn, które dopiero się ze sobą poznają. Takich typowo integracyjnych gier na poznanie się młodzieży jest cała masa. Uczestnicy w ten sposób nie tylko poznają swoje imiona, ale też zainteresowania i podstawowe informacje o sobie. W pracy z MDP sprawdza się to wtedy, gdy zamierzamy podjąć współpracę z inną drużyną.

Cieszącym się szerokim zamiłowaniem wśród młodzieży, a także opiekunów, jest taniec belgijski. Za każdym razem, kiedy organizuję dla swojej drużyny oraz drużyn z nami zaprzyjaźnionych jakąkolwiek zabawę dyskotekową, młodzież zmusza mnie do jej przerwania by móc zatańczyć belgijkę. W tym roku kilka razy udało mi się zachęcić młodzież do wspólnego tańca na większych imprezach powiatowych i wojewódzkich. Uroczyste zakończenie obozu szkoleniowo – wypoczynkowego w Skrzyni (gm. Osiek, woj. pomorskie) rozpoczęliśmy właśnie belgijką. Zaproszeni goście byli zachwyceni widowiskiem, w którym udział brało blisko stu osób. Formę tańca belgijskiego również udało mi się zastosować na Marszu na Orientację dla MDP z woj. pomorskiego organizowanym przez OSP Czarna Woda. Nie sądziłam, że przystąpią do niego dosłownie WSZYSCY uczestnicy marszu. Co ciekawe do zabawy dołączyli również opiekunowie.

Jeżeli o nich chodzi to integracyjne formy pracy pokazujemy im na szkoleniach dla opiekunów MDP z woj. pomorskiego, które organizujemy wspólnie z ZOW ZOSP RP w Pruszczu Gdańskim. Organizatorzy seminariów polsko – niemieckich również stosują tego typu formę pracy.

Innym pomysłem na wspólną zabawę jest Spartakiada pożarnicza. Przeważnie tę formę stosujemy, gdy dopisuje mam aura pogodowa, bowiem do większości zabaw wykorzystywana jest woda. Jednak poza konkurencjami z wodą znajdziemy i takie, które możemy wykorzystać w większym pomieszczeniu zamkniętym. Spartakiada cieszy się ogromnym powodzeniem na naszych obozach.

Wyżej wspomniane marsze na orientację również cieszą się coraz to większym zainteresowaniem. Jeszcze dwa lata temu miały one charakter imprezy powiatowej, a obecnie marsz organizowany jest na skalę wojewódzką. Organizując tego typu przedsięwzięcie integrujemy zatem ze sobą młodzież z większego terenu. Najważniejsze jest to, aby przygotować ciekawy program opiewający nie tylko na przejściu kilkunastu kilometrów i orientacji w terenie, ale przede wszystkim na tym, aby urozmaicić go różnymi zadaniami w trakcie wielogodzinnego spaceru. Jak do tej pory koledzy i koleżanki z Czarnej Wody są w tym perfekcjonistami i z pewnością w ciągu trzech dni trwania imprezy nikt z uczestników nie ma prawa narzekać na nudę.Na seminarium polsko- niemieckim w Turyngii organizatorzy przygotowali dla nas podobna zabawę, z tymże zamiast map otrzymaliśmy GPSy. Zabawa nosiła nazwę Geocashing.

Przed świętami Bożego Narodzenia możemy pokusić się o wspólne pieczenie pierników, które później wspólnie udekorujemy. Ta forma nie tylko integruje ze sobą drużynę, ale też pozwala młodzieży na wykazanie się swoją kreatywnością, zdolnościami manualnymi oraz cierpliwością. Ponadto czas przedświąteczny to moment na przygotowanie różnego rodzaju ozdób świątecznych, które później możemy wykorzystać do wystroju naszej świetlicy. Tutaj młodzież ma równie szerokie pole do popisu, no i oczywiście świetną zabawę.


To tylko kilka pomysłów, którymi się z Wami podzieliłam. Jak więc widzicie jest ich naprawdę wiele. Wystarczy tylko przygotować sobie odpowiedni plan oraz materiały. Ważne są również chęci i zapał. Nie ukrywam, że na początku może być trudno zachęcić młodzież do „posmakowania nowości”, jednak później sami zobaczycie, że wspólna zabawa wywoła u nich zadowolenie i będą chcieli, aby miała ona miejsce coraz częściej. Nie zapomnijcie sami brać udziału w różnych zabawach, bo to scala relacje łączące drużynę z opiekunem, a także pokazuje Was w innym odzwierciedleniu.

dh Agnieszka Piepiórka – opiekun MDP Starogard Gdański – laureatki konkursu „Najlepsi z Najlepszych”/ członkini Komisji ds. Młodzieży i Sportu przy ZG ZOSP RP w Warszawie

Foto:
dh Krzysztof Skoczek – OSP Pastwa gmina Kwidzyn
dh Karolina Piepiórka – OSP Starogard Gdański
dh Izabela Świdlicka – OSP Skuły

o autorze

Redakcja