W przyszłym roku Ministerstwo Obrony Narodowej przeznaczy na obronność ponad 44 miliardy złotych. Podczas prac sejmowej komisji okazało się, że część środków trafi do Państwowej Straży Pożarnej i innych służb podległych MSWiA.

W dziale 752 ‘Obrona narodowa’, a dokładnie w części 83 ‘Rezerwy celowe’ zapisano kwotę 395,7 mln zł na realizację przedsięwzięć w ramach Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2017-2020.

W ustawie o ustanowieniu Programu napisano jasno, że „wdrożenie Programu ma na celu poprawę skuteczności i sprawności działania Policji, SG, PSP i BOR […] i stworzenie warunków sprzyjających realizacji ich ustawowych zadań przez modernizację infrastruktury, sprzętu i wyposażenia, a także wzmocnienie motywacyjnego systemu uposażeń funkcjonariuszy oraz zwiększenie konkurencyjności wynagrodzeń pracowników cywilnych formacji”. Nie ma ani słowa o roli Ministerstwa Obrony Narodowej.

Na pytania posłów opozycji dlaczego w budżecie MON znalazło się 400 mln zł na Program modernizacji służb MSWiA i 40 mln zł dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego odpowiedział Podsekretarz Stanu MON Bartłomiej Grabski. Jego zdaniem kupowany przez służby sprzęt jest podwójnego przeznaczenia i w czasie kryzysu lub innego zagrożenia siły zbrojnego będą mogły z niego korzystać. A dofinansowanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego umożliwi m.in. wykorzystanie śmigłowców do wykonywania zadań na rzecz obronności państwa.

Według ustawy modernizacyjnej w 2018 roku do służb podległych MSWiA powinno trafić prawie dwa miliardy złotych, z czego 361 mln zł do Państwowej Straży Pożarnej na uposażenia, zakup sprzętu, umundurowania, samochodów i inwestycje budowlane.

o autorze

Redakcja/Łukasz