Uwięzionego pod samochodem motocyklistę zastali strażacy, których w&czwartkowy wieczór, 10 września 2009 r. wezwano do&wypadku drogowego w&Bojanowie na&krajowej drodze nr 5. Rannego mężczyznę hospitalizowano w&leszczyńskim szpitalu – najpierw jednak ratownicy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby go uwolnić.

Minęła 18.00, gdy w&kierunku Leszna jechało Kawasaki prowadzone przez 25-letniego mieszkańca Krakowa. Według świadków, kierujący jednośladem podjął manewr wyprzedzania w&momencie, gdy jadące przed nim iveco – izoterma na&skrzyżowaniu skręcało w&lewo. Na skutek zderzenia motocyklista znalazł się pod autem – leżał w&poprzek samochodu.&Kilka metrów był ciągnięty po asfalcie.

Strażacy – ochotnicy z&Bojanowa, którzy jako pierwsi dotarli na&miejsce, natychmiast przystąpili do&udzielania poszkodowanemu pierwszej pomocy [galeria=8,prawa]medycznej. Należy podkreślić, że na&ratunek rannemu pospieszyli także przygodni kierowcy, którzy przy pomocy podnośników hydraulicznych próbowali unieść chłodnię. Niestety użyty przez nich sprzęt okazał się nieskuteczny. Dopiero zastosowanie poduszki pneumatycznej przez ratowników z&Komendy Powiatowej PSP w&Rawiczu pozwoliło unieść samochód na&taką wysokość, aby swobodnie można było wydobyć ofiarę wypadku.

Poszkodowany doznał m.in. urazu klatki piersiowej i&głowy. Ruch w&okolicach miejsca zdarzenia był utrudniony przez blisko 2&godziny, odbywał się wahadłowo.&

Tekst i&foto – kpt. Krzysztof Skrzypczak ( KP PSP Rawicz )

o autorze

Redakcja