Misją Magirus jest budowanie najlepszego sprzętu pożarniczego, doskonałych drabin pożarniczych, pojazdów gaśniczo-ratowniczych i pojazdów specjalnych. Inspiracją Magirus są potrzeby strażaków, którzy najlepiej wiedzą, jakie rozwiązania zapewnią im skuteczność i bezpieczeństwo. I tak, od ponad 150 lat powstają innowacyjne rozwiązania – od nowych technologii po małe ulepszenia w pracy wszystkich biorących udział w akcji.

Początki firmy Magirus datuje się na 1864 rok. Jej założycielem był Conrad Ditrich Magirus, ówczesny komendant ochotniczej straży pożarnej w Ulm (Niemcy), założyciel związku niemieckiej straży pożarnej. Magirus był praktykiem i miał jeden cel: uczynić akcję gaśniczą skuteczniejszą i bezpieczniejszą dla niego i jego kolegów strażaków. Był też wizjonerem, którego spojrzenie na rozwój techniki pożarniczej, wyprzedzało dziesięciolecia.

magirus4

Od samego początku pasją Conrada Ditricha Magirusa były drabiny. Pierwszą skonstruował w 1872 roku. Była to „Ulmer Ladder”, dwukołowa, drewniana, dwuprzęsłowa drabina ręczna o długości 14 metrów. Drabina ta doskonale sprawdziła się w wielu jednostkach straży pożarnej, ale już dwadzieścia lat później, w 1892 roku zastąpiła ją pierwsza, dwuosiowa, czteroprzęsłowa drabina obrotowa o wysięgu 25 metrów, przystosowana do ciągnięcia przez konie.

Początek XX wieku to kolejne ponadczasowe na tamte lata rozwiązania. W 1904 roku bramy zakładu opuszcza pierwsza na świecie obrotowa drabina mechaniczna z przęsłami drewniano-stalowymi. Pod jej zabudowę wykorzystano czterokołowe podwozie samochodu o napędzie parowym. Mieściła siedmiu strażaków.

magirus2

Kolejną przełomową datą w historii Magirusa był rok 1917, w którym to uruchomiono produkcję samochodów pożarniczych. W 1931 roku fabrykę opuściła pierwsza drabina mechaniczna z przęsłami metalowymi. Dwa lata później (1933) następuje kolejny milowy krok w dziedzinie produkcji drabin mechanicznych – wyprodukowana zostaje drabina mechaniczna o wysięgu 45 metrów wyposażona dodatkowo w autopompę. Jedna z takich drabin w 1938 roku trafiła też na wyposażenie Portowej Straży Pożarnej w Gdyni. Straż ta w swoim taborze miała już wcześniej samochody gaśnicze Magirus.

W 1936 roku nastąpiło połączenie firmy Magirus z Kloeckner-Humboldt-Deutz AG (KHD) – największą wówczas firmą produkującą silniki samochodowe. Po II Wojnie Światowej, od 1949 roku samochody pożarnicze Magirus wyposażano w silniki diesla chłodzone powietrzem Deutz.

W 1951 roku konstruktorzy zakładów Magirus wspięli się na kolejny, najwyższy szczyt – zakłady w Ulm opuszcza najwyższa na świecie mechaniczna drabina obrotowa o wysokości 52+2 metry. A już dwa lata później, w 1953 roku powstała w pełni hydrauliczna drabina obrotowa.

Na początku lat sześćdziesiątych poprzedniego stulecia (1961) opracowano i wyprodukowano obrotową drabinę hydrauliczną DL 44 z windą dla dwóch osób. Natomiast cztery lata później, w 1965 roku powstała drabina hydrauliczna LB 30 z dwuosobowym koszem ratowniczym. W 1967 roku bramy fabryki opuszcza pierwsza obrotowa drabina hydrauliczna z czteroosobowym koszem ratowniczym. Natomiast w roku 1972 skonstruowano pierwszą drabinę hydrauliczną pięcioprzęsłową wyposażoną w dwuosobowy kosz ratowniczy.magirus6

Pod koniec lat siedemdziesiątych poprzedniego stulecia (1977), Magirus pobija kolejny rekord wysokości, wypuszczając na rynek drabinę hydraulicznę DL 50 o wysięgu 50 metrów z dwuosobową windą ratowniczą. W tym czasie, w odpowiedzi na potrzeby rynku i oczekiwania jednostek straży pożarnej w dużych aglomeracjach miejskich oraz miastach posiadających zabytkowe dzielnice, powstała drabina hydrauliczna o wysięgu 30 metrów DLK 23-12 n. B (1980 rok). Dzięki zastosowaniu specjalnego podwozia jej wysokość transportowa wynosiła zaledwie 2,85 m a szerokość 2,35 m.

Nie sposób w kilku zdaniach przedstawić najważniejsze daty z życia firmy Magirus. Sygnowana nazwiskiem założyciela marka stała się szybko marką globalną. W XX wieku kilkakrotnie zmieniała się również nazwa firmy, początkowo firmowana nazwiskiem założyciela. Od 1949 roku nosiła ona nazwę Magirus-Deutz i trwało to, do momentu kiedy firma stała się częścią europejskiego koncernu Iveco. W 1984 roku przyjęła nazwę Iveco Magirus. W ramach spółki Iveco S.A., która należy do koncernu motoryzacyjnego Fiat Industrial S.p.A., poszerzyła zakres produkcji do samochodów ratowniczo-gaśniczych, w tym ciężkich lotniskowych samochodów ratowniczo-gaśniczych oraz drabin hydraulicznych. Tak rozległa oferta samochodów pożarniczych wymusiła konieczność ulokowania produkcji w sześciu zakładach na terenie czterech krajów Europy (Niemiec, Włoch, Austrii, Francji).

Główny zakład produkcyjny Magirus znajdował się w Ulm. Powstawały w nim drabiny hydrauliczne i samochody wielozadaniowe „Multistar 2”. Roczna produkcja wszystkich pojazdów wynosiła ok. 200 sztuk. Tu też mieści się siedziba zarządu i dyrekcji firmy.

magirus7

 

Do połowy 2013 roku na terenie Niemiec znajdowały się również dwa inne zakłady. W zakładzie w Weisweil (dawniejszy zakład Bachert), od 1987 roku produkowane były samochody ratowniczo-gaśnicze i specjalne powyżej 8 ton (400 sztuk rocznie). W fabryce w Görlitz, od 1996 roku powstawały lekkie samochody ratowniczo-gaśnicze i specjalne do 8 ton (160 szt. rocznie). Pozostałe zakłady mieszczą się w Brescii (Włochy), Kainbach (Austria) oraz Chambery (Francja). We włoskiej Brescii (Iveco S.p.A.), od 1992 roku wytwarzane są różnego rodzaju samochody ratowniczo-gaśnicze, specjalne oraz ciężkie lotniskowe samochody ratowniczo-gaśnicze (Impact, Dragon, Dragon 2). Roczna ich produkcja utrzymuje się na poziomie 170 sztuk. Tyle samo samochodów ratowniczo-gaśniczych i specjalnych powstaje od 1997 roku w austriackim Kainbach (Magirus Lohr GmbH). We francuskiej fabryce w Chambery (Magirus Camiva) budowane są samochody ratowniczo-gaśnicze i specjalne, w tym drabiny Camiva (320 sztuk rocznie). Łącznie we wszystkich sześciu zakładach na terenie Niemiec, Włoch, Austrii i Włoch, wytwarzanych jest co roku około 1400 samochodów pożarniczych.

W 2013 roku, 28 września w Ulm odbyło się oficjalne otwarcie nowego kompleksu produkcyjnego „Ulm 2”. Kosztem około 30 mln euro zaadaptowano halę produkcyjną, w której do niedawna znajdowała się linia produkcyjna samochodu ciężarowego Iveco Stralis. Nowy obiekt ma powierzchnię 12 tysięcy m² i został wyposażony w nowoczesną linię produkcyjną, nowe instalację elektryczną, oświetleniową, wentylacyjną i grzewczą. Na czterech liniach montażowych odbywa się produkcja lekkich, średnich i ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych. Są tu specjalne stanowiska kontrolne, wyposażone w urządzenia pomiarowe, systemy odprowadzania spalin, zespoły nasad i zbiorników na wodę, na których odbywają się próby moto i autopomp. Do obsługi tego kompleksu potrzebnych jest 950 pracowników.

Nastąpiła restrukturyzacja i konsolidacja zakładów produkcyjnych. Linie montażowe z Stralisa przeniesiono do fabryki w Madrycie (Hiszpania) a produkcję wszystkich pojazdów ratowniczo-gaśniczych, także z dwóch pozostałych fabryk na terenie Niemiec (Weisweil oraz Görlitz) przeniesiono do Ulm. Obecnie hale produkcyjne w Ulm zajmują powierzchnię 34,7 tysięcy. m². Poza nowoczesnymi czterema liniami montażowymi samochodów pożarniczych i drabin hydraulicznych, na obszarze nowo powstałego nowoczesnego centrum produkcji samochodów pożarniczych (Center of Excellent), mieści się również hala wstępnego przygotowania podwozi (montaż ram pomocniczych), lakiernia, centrum kontroli jakości, centrum serwisowe oraz hala odbiorów technicznych i szkoleń dla klientów.

magirus5

Możliwości nowego zakładu są ogromne. Poziom rocznej produkcji szacuje się na 250 drabin hydraulicznych o różnej wysokości oraz od 1000 do 1800 samochodów ratowniczo-gaśniczych różnych klas i typów. Całkowita powierzchna terenu, zajmowanego przez hale produkcyjne, Center of Excellent tor testowy i inne obiekty wynosi ponad 678 tysięcy m². Produkcja odbywać się może na jednej lub dwóch zmianach, w zależności od potrzeb podyktowanych zamówieniami.

Jak widać, historia Magirusa, to historia rozwoju nowoczesnych i innowacyjnych technologii w branży pożarniczej. Magirus jest i był przez półtora wieku światowym liderem w produkcji drabin hydraulicznych. Od zawsze stosował najnowocześniejsze metody produkcji i najlepsze materiały, wymyślał nowatorskie i ergonomiczne rozwiązania. Kolejne pojazdy pożarnicze Magirus to będą produkty najnowocześniejszej linii produkcyjnej na świecie.

Józef Tuliszkowski, pionier polskiego pożarnictwa, pisze w podręczniku dla straży ogniowych „Pożarnictwo”, wydanym w 1919 roku w Warszawie: „Geniusz ludzki ma jeszcze szerokie pole działania w ulepszaniu narzędzi strażackich. Zastosowanie silnika elektrycznego do drabiny teleskopowej, ustawionej na wozie samochodowym, da w przyszłości niedalekiej, można mieć nadzieję, najlepszą drabinę mechaniczną”. Jesteśmy pewni, że geniusz Magirusa w tej dziedzinie pozostanie niedościgły. Bo taki jest właśnie Magirus. Zakorzeniony w historii, zorientowany na przyszłość. Od 1864 roku.

o autorze

Redakcja