Z komendy straży pożarnej w Mysłowicach zaginęło koło zapasowe do głównego wozu bojowego. Strażacy odnaleźli je na portalu aukcyjnym. Do sprzedaży wystawił je… kwatermistrz jednostki, który w Święto Niepodległości miał zostać awansowany na stopień oficerski.

Mysłowiccy strażacy pracują w starym budynku przy ul. Strażackiej. Kilkanaście dni temu jeden z dowódców zmiany powiadomił oficera dyżurnego, że scania GCBAR 5/32, główny wóz bojowy jednostki, musi zostać wycofany ze służby. Powód? Jedna z opon została przebita.

– Chłopcy pojechali do wulkanizatora, który stwierdził, że uszkodzenie jest zbyt poważne i opony nie można naprawić. A na nową trzeba by czekać ponad tydzień – mówi jeden ze strażaków. Jego koledzy przetrząsnęli więc całą komendę w poszukiwania koła zapasowego, normalnie nie jeżdżą z nim na akcje, bo nie ma na nie miejsca. I okazało się, że nigdzie go nie ma.

– Nasze garaże są remontowane, ktoś nawet rzucił podejrzenie, że robotnicy je podwędzili – mówi nasz informator.

Zapasowe koło znalazło się na aukcji w internecie

Nowe koło do scanii kosztuje ok. 2 tys. zł, więc komendant poprosił strażaków, aby poszukali w internecie jakiegoś używanego. Jego podwładni sprawdzili wszystkie portale internetowe. I na OLX znaleźli ogłoszenie: „koło felga opona goodyear omnitrac mss r 22.5 385/65 scania” Odbiór w Mysłowicach. Koszt: 1,3 tys. zł. Szczęki im opadły, kiedy zobaczyli numer kontaktowy osoby oferującej koło.

– To była służbowa komórka naszego kwatermistrza. Dodatkowo do ogłoszenia było załączone zdjęcie wystawionego na sprzedaż koła. Ewidentnie zrobione je w naszej komendzie – mówi nasz informator. Strażacy odkryli też, że osoba posługująca się na OLX numerem kwatermistrza oferuje tam inne przedmioty: m.in. bojler do wody, pasty do butów czy tonery do drukarek.

Kilkadziesiąt minut po tym, gdy o sprawie powiadomiono szefa mysłowickich strażaków, ktoś usunął z OLX wszystkie oferowane przedmioty. Strażacy zrobili jednak kopie wszystkich ofert. – A potem w komendzie „cudownie” odnalazło się zagubione koło. Ktoś podrzucił je w nocy – mówi jeden ze strażaków.

Awansu kwatermistrza nie będzie

Informacja o ofercie na OLX lotem błyskawicy obiegła całą komendę. Na początku października szef mysłowickich strażaków skierował bowiem wniosek o awansowanie kwatermistrza na pierwszy stopień oficerski. 11 listopada miał on odebrać nominację na młodszego kapitana.

– Tego awansu nie będzie, kwatermistrz do końca listopada został zawieszony w czynnościach służbowych, nie przychodzi do pracy i musiał oddać klucze od wszystkich pomieszczeń w jednostce. Obecnie trwa tam też postępowanie wyjaśniające – wyjaśnia Jarosław Wojtasik, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. Dodał, że jeszcze w tym tygodniu do prokuratury trafi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Gazeta wyborcza

o autorze

Redakcja