W sobotę około godziny 12:00 do stanowiska kierowania straży pożarnej w Pruszkowie wpłynęło zgłoszenie o zderzeniu autokaru z dwoma pojazdami osobowymi w Nadarzynie. Na skutek czego rannych zostało 30 osób, z czego siedem ciężko.

Na miejsce zadysponowano Ochotniczą Straż Pożarną z Nadarzyna, Żólwina, Bożęcina, Nowej Wsi, a także zastępy JRG z Pruszkowa wraz z SOFR Warszawa – Ursynów. Łącznie na miejscu pracowało dziewięć zastępów.

Na szczęście jest to scenariusz manewrów ratownictwa drogowego zorganizowanych przez OSP Nadarzyn.

Symulacja przebiegła jak podczas prawdziwego zdarzenia. Do dyspozytora straży pożarnej w Pruszkowie wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym, z tego miejsca zadysponowane zostały odpowiednie służby. Na miejscu jako pierwsi pojawili się ochotnicy z Nadarzyna, których zadaniem było między innymi zabezpieczenie miejsca zdarzenia, segregacja osób poszkodowanych oraz rozwinięcie linii gaśniczych. Chwilę później na miejsce dotarł pierwszy zastęp JRG Pruszków. Strażacy przystąpili do ewakuacji poszkodowanych z autokaru oraz do uwalniania zakleszczonych osób w pojazdach osobowych.

Po wykonanej segregacji, rannych przeniesiono do specjalnych namiotów, w których pomocy udzielali ratownicy medyczni oraz studenci III roku ratownictwa medycznego Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu Collegium Masoviense. Na miejsce przybywały kolejne zastępy z Młochowa, Żółwina oraz Borzęcina. Zadaniem druhów była pomoc w transporcie poszkodowanych do namiotów.

Głównym celem manewrów było sprawdzenie umiejętności prowadzenia działań z zakresu ratownictwa drogowego oraz postępowania w wypadkach masowych. Celem pobocznym było doskonalenie współdziałania oraz wzajemnej integracji sił i środków służb ratowniczych, w tym Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Pogotowia.&

Podziękowania dla dh. Konrada Ruteckiego dzięki, któremu materiał został zrealizowany.

o autorze

Redakcja