NASA Jet Propulsion Laboratory wspólnie z firmą Quadra Pi R2E pracuje nad systemem FireSat, który swoim zasięgiem obejmie cały glob i będzie koncentrować się na wykrywaniu pożarów 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.

Jego praca polegać będzie na wczesnym ostrzeganiu przed pożarami, poprzez wysyłanie strażakom raz na minutę zdjęcia o niskiej rozdzielczości wraz z dokładnymi współrzędnymi geograficznymi. System wykryje także wycieki ropy naftowej.

Ponad 200 satelitów krążących na niskiej orbicie okołoziemskiej zostanie wyposażonych w kamery podczerwieni operujące przy długości fali około 4 mikrometrów. Będą one wystarczająco silne, aby wykryć pożar o szerokości około 10-15 m w ciągu 15 minut od powstania ognia. Pożary powstają często w odległych obszarach, których wykrycie zajmuje od paru godzin do nawet paru dni, powodując przy tym ogromne szkody.

Zbierane dane będą wyświetlane w aplikacji FireSat, która będzie dostosowana dla urządzeń mobilnych z systemem iOS i Android.

Pierwsze rozszerzenia montowane na satelitach-gospodarzach, które początkowo będą testowane, powinny znaleźć się na orbicie w 2017 roku. System na zacząć działać w czerwcu 2018 roku.

Foto: ENGADGET

o autorze

Redakcja