W okolicach Strzelec Opolskich potężna nawałnica zniszczyła 100 domów, przewróciła kilka ciężarówek. Autostrada A4 jest zablokowana. Sześć osób jest rannych.

Kilka miejscowości ucierpiało po przejściu nawałnicy w okolicach Strzelec Opolskich. W Błotnicy Strzeleckiej, Balcarzowicach i Sieroniowicach uszkodzonych jest wiele domów i budynków gospodarczych.

Ludzie tylko płaczą

Regina Biernat, mieszkanka Błotnicy Strzeleckiej: To coś strasznego co się tutaj dzieje dachy są pozrywane, drzewa się przewróciły i nawet nie ma jak iść zobaczyć czy można pomóc sąsiadom. Wyszlismy z domu tylko na chwilę, ale od nas do nich nawet nie można przejść. No i cały czas strach wyjsc bo się błyska i ciągle bardzo wieje. Cały czas jeździ tu straż pożarna i karetki pogotowia, a ludzie z głębi wsi mówią nam, ze mamy szczęście, że ta trąba przeszła obok naszegfo domu. Jakie szczęście? Ludzie, którzy wracają z tych okolic wsi, gdzie było najgorzej nic nie mówia tylko płaczą.

Najpierw błyskało się tak, że własciwie nic się nie dało zobaczyć. Błysk za błyskiem, huk za hukiem. Potem nastała cisza a chwilę potem zobaczyliśmy trąbę, która robi się coraz szersza i szersza a wokół latają gałęzie, dachy, drzewa styropian. wszystko dosłownie co było po drodze. Teraz znów się błyska, a tej ciszy to ja się tak boje, że nie wiem co będzie, jak to znowu się zacznie- płacze do słuchawki Maria Ful z Błotnicy Strzeleckiej. Mieszkancy wsi kontaktują się ze sobą telefonami komórkowymi, to że działają określają tylko jednym słowem- cud. Bo wszystkie linie są pozrywane, a połączenia ze stacjonarnymi numerami rwą się co chwila. Najpierw sprawdzają czy ich sąsiedzi i rodzina są zdrowe, potem z ust do ust powtarzają co słyszeli. Że park zrównany jest z ziemią, że pół wsi nie ma dachów, albo że tiry latały na autostradzie w powietrzu. Ale nikt nie wie na pewno co się dzieje.- Siedzę na piętrze bo co mam zrobić. Zejść do piwnicy i siedzieć tam przez tydzień, jeśli mój dom się zawali- pyta łamiącym się głosem pani Ful

Około godziny 17.30 w okolicy Strzelec Opolskich przeszła potężna nawałnica. W kilkanaście minut tornado połamało drzewa i latarnie. Trąbą wrzuciła 6 ciężarówek do rowu, przez co ruch na autostradzie został całkowicie zablokowany. – Jest po prostu czarno, nic nie widać. Chwilę wcześniej przeszła trąba powietrzna, która powywracała ciężarówki i połamała latarnie – mówi jeden z kierowców stojących w korku na autostradzie.

Zablokowane jest połączenie kolejowe Opole – Gliwice.

Źródło: Gazeta.pl

o autorze

Redakcja