Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 7:00 rano. Wóz bojowy jechał na wymianę oleju. W pewnym momencie kierowca usłyszał informację o potrzebie zadyspowania wozu do kolizji drogowej. W tym momencie włączył sygnały świetle i dźwiękowe, po czym zawrócił do remizy, aby zabrać strażaków-ochotników.

Przez skrzyżowanie drogi krajowej nr 92 z ul. Dworcową i Powstańców Wielkopolskich wóz bojowy MAN należący do OSP Nekla przejechał na czerwonym świetle. W tym momencie doszło do zderzenia z samochodem marki Renault Master, który wbił się w bok wozu.

W wyniku kolizji wóz bojowy „skosił” dwa znaki drogowe, a następnie wpadł do przydrożnego rowu. Busem podróżowało łącznie siedem osób. Jednego poszkodowanego pasażera do szpitala na obserwację zabrał Zespół Ratownictwa Medycznego. Na szczęście został wypisany w tym samym dniu. Miał rozcięty łuk brwiowy.

Uszkodzony wóz bojowy został wyciągnięty z głębokiego rowu przez specjalistyczny ciężki samochód ratownictwa technicznego z Poznania. Na czas działań droga była zablokowana. Obaj kierujący byli trzeźwi. Kierujący strażackim MAN’em został pouczony przez policję.

Samochód ratowniczo-gaśniczy, który wziął udział w kolizji to MAN TGM 13.280BL 4×4 wyprodukowany w 2008 roku i zabudowany przez firmę PUH Stolarczyk.

o autorze

Redakcja