Do niebezpiecznej sytuacji z udziałem śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego doszło dzisiaj rano na autostradzie A4.

Zdarzenie miało miejsce pod Wrocławiem, przed węzłem Pietrzykowice w kierunku granicy. Zderzyły się tam trzy samochody ciężarowe, jeden z kierowców został uwięziony w zniszczonej kabinie.

Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, w trakcie podchodzenia do lądowania maszyna zaczęła kręcić się wokół własnej osi. Pilot przerwał lądowanie i wrócił do bazy. Rannego kierowcę do szpitala przetransportowano karetką.

W związku z tym zdarzeniem Lotnicze Pogotowie Ratunkowe opublikowało oświadczenie.

W odpowiedzi na pytania dot. sytuacji, która miała miejsce dzisiaj ok. godz. 8:15 na 164 km autostrady A4 informujemy, że Załoga #Ratownik13 brała udział w #misjaHEMS mającej na celu udzielenie pomocy poszkodowanym w zdarzeniu drogowym (zderzenie samochodów ciężarowych).

Po dotarciu w pobliże miejsca zdarzenia, wybraniu i przeglądzie miejsca lądowania dowódca Załogi zbudował manewr do lądowania pod wiatr.

Do momentu przejścia do zawisu (na wys. ok. 3-5 m.) lądowanie odbywało bez przeszkód. Na tej wysokości, prawdopodobnie w wyniku gwałtownego porywu wiatru, śmigłowiec rozpoczął przemieszczanie i wykonał dwa pełne obroty w prawą stronę. Następnie pilot ustabilizował statek powietrzny.

Dowódca Załogi ocenił, że podczas obrotu śmigłowca mogło dojść do przekroczenia parametrów eksploatacyjnych maszyny i w związku z tym podjął prawidłową decyzję o przerwaniu misji HEMS i powrocie do #bazaHEMSwrocław.

Załogi #LPR są szkolone na okoliczność wystąpienia różnego rodzaju zdarzeń niepożądanych, także związanych z działaniem wiatru.

Szczegóły zdarzenia, tj. okoliczności i przyczyny będą badane przez Zakładową Komisję Badania Zdarzeń Lotniczych powołaną przez Dyrektora #LotniczePogotowieRatunkowego.

o autorze

Redakcja/Łukasz