W grudniu ubiegłego roku do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach trafił nowy samochód specjalny z drabiną. Zamówienie zrealizowała firma Fire-Max.

Pod zabudowę wykorzystano dwuosiowe podwozie Iveco Eurocargo 180-320 z napędem 4×2 i trzyosobową kabiną, zabudowę wykonano z materiałów odpornych na korozję, a platformę w formie podestu roboczego, posiada ona osiem skrytek sprzętowych – po cztery z prawej i lewej strony.

Na wysokości tylnej osi zamontowano obrotnicę, a na niej drabinę M42 L-AS niemieckiej firmy Magirus o wysokości 42 metrów z elektronicznym, aktywnym systemem tłumienia drgań CS. Zespół drabiny składa się z pięciu wysuwanych przęseł, ostatnie z nich jest łamane i znajduje się na nim kosz ratowniczy o udźwigu 400 kilogramów wraz z działkiem wodno-pianowym.

Samochód wyposażony jest między innymi w nosze ratownicze, węże tłoczne do zasilania działka, agregat prądotwórczy, szelki, linki, reflektor przenośny, wentylator nadciśnieniowy elektryczny i trzy nadciśnieniowe aparaty powietrzne z butlami kompozytowymi, maskami panoramicznymi i czujnikami bezruchu.

W ramach postępowania przetargowego, które przeprowadziła Śląska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej firma Fire-Max dostarczyła dwa takie samochody, trafiły one do komend w Tychach i Będzinie. Wartość jednego samochodu to ponad 3,3 mln zł brutto, zakup został współfinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Po wprowadzeniu do podziału bojowego JRG Tychy zastąpi wysłużoną drabinę SD-37 Iveco EuroFire/Magirus, która prawdopodobnie pozostanie w Państwowej Straży Pożarnej.

Foto. Kamil Peszat

o autorze

Redakcja/Łukasz