Zastanawiając się nad zakupem danego produktu, usług bardzo ważne jest, aby mieć możliwość porównać je z konkurencyjnymi propozycjami, poczytać recenzje oraz opinie. Dlatego stawiamy duży nacisk na rozwój działu „Recenzje sprzętu”, dzięki któremu będziemy mogli pomóc Wam w tym ciężkim wyborze.

Ostatnio do naszej redakcji zawitał kurier, który doręczył nam obuwie strażackie Primus One. Nadesłała nam je zaprzyjaźniona firma SUPRON1, która jest dystrybutorem tych butów na nasz polski rynek. Trzeba przyznać, że buty robią bardzo dobre „pierwsze wrażenie”, solidne i estetyczne, od razu chce się je ubrać i działać. Na szczęście w testach obuwia pomógł nam również @szymon-kokot-gora, który korzysta z nich od dobrych kilkunastu miesięcy.

Primus One to obuwie specjalne przeznaczone do każdego typu działań ratowniczo – gaśniczych, bo nigdy nie wiesz co dokładnie zastaniesz na miejscu i jakie na Ciebie czyhają niebezpieczeństwa. W standardzie dostajecie odporność na przecięcia piłą mechaniczną (Klasa 2 – nawet przy prędkości łańcucha do 24m/sekundę), ale też wysoką izolację od podłoża podczas działań gaśniczych. Nawet w naprawdę dużej temperaturze nie odczujemy zbytnio jej wzrostu wewnątrz buta (przy umieszczeniu buta w temperaturze 250 °C, temperatura wewnątrz buta zwiększa się tylko o 1,3 °Cw ciągu 10 minut!).

Posiadają one Świadectwo Dopuszczenia CNBOP nr 2365/2015 oraz są zgodne z normą PN-EN 15090/2012 – co jest dla niektórych najważniejszą informacją w tym artykule. Wszystko to, co ma błogosławieństwo chłopaków z Józefowa tylko i wyłącznie nadaje się do walki z żywiołami, chwalebnym froncie każdego strażaka. Swoją drogą, to marzenie każdego produktu, nie ważne, czy ma certyfikaty unijne i spełnia swoją rolę od wielu, wielu lat poza granicami naszego pełnego absurdów kraju.

Tak jak napisaliśmy wcześniej – wygląd samych butów robi bardzo dobre wrażenie. Widać, że zostały dobrze przemyślane i zaprojektowane od podstaw pod kątem naszej pracy. Po założeniu ich można odnieść wrażenie, że są to buty sportowe, które komfortowo można nosić przez wiele godzin. Potwierdził to sam Szymon, który z racji roli wykładowcy – spędza w nich czasem po sześć godzin dziennie. Komfort dla strażaka jest rzeczą tak samo ważną jak bezpieczeństwo, dlatego Primusy One wyposażone są w innowacyjny system VÖLKL 3-STEPS-COMFORT dla jeszcze większego komfortu, trwałości i elastyczności butów. Co nam to daje? Strażacy często pracują w warunkach pożarowych nisko przy ziemi. Przy zgięciu buty te zachowują pełną wygodę, nie uciskają i nie dają się we znaki. Na to bardzo zwracamy uwagę, bo nawet u największych producentów modeli z wyższej półki zdarzało się, że w tego typu sytuacjach obuwie drażniło, było niewygodne, albo wręcz wpijało się w stopę.

W Primusach One w okolicach kostki możecie zauważyć nowość w tego typu obuwiu – elastyczny element V-MOTION, pozwalający na swobodne zginanie buta w tym ważnym miejscu – proste, genialne.

Primus One

Odpowiednia amortyzacja pięty chroni ścięgno Achillesa przed uciskiem, a jednocześnie zapewnia maksymalne oparcie stopy i wygodę noszenia. Klin w obszarze pięty redukuje niewygodne punkty nacisku, podobnie jak anatomicznie formowane usztywnienia zapobiegające skręceniu kostki. Jednym słowem kostka chroniona jest w 100%. Warto zobaczyć przekrój buta, wystarczy kliknąć tutaj.

W najwyższym modelu Primusów producent wykorzystał membranę Sympatex® Moisture-Tech® . Jak deklaruje VÖLKL, dzięki niej udało się osiągnąć 45% redukcji ciepła w porównaniu do wiodących technologii konkurencji i nawet 74% mniej wilgoci w bucie, w porównaniu do obuwia specjalnego dla Straży Pożarnych innych wiodących producentów. Łatwość ich wkładania, również w rękawicach specjalnych to ich atut. Specjalnie opracowane uchwyty boczne, są bardzo przydatne, gdy na buty mamy nałożone spodnie ubrania bojowego. Ich wysokość (29 cm) nie każdemu będzie odpowiadać, dlatego jeśli wolicie niższe buty to polecamy model Primus CS 21 cm.

A co z ochroną? Wszystkie modele Primusów mają w standardzie metalową wkładkę w podeszwie, dzięki czemu naprawdę ochronią Was przed ewentualnymi przekłuciami od strony podłoża, w przeciwieństwie do butów z wkładką z Kevlaru. Ciekawostką jest, że normy dla butów specjalnych nakazują testowanie butów na przebicie podeszwy za pomocą tępego i spiłowanego gwoździa, a nie sprawdzają butów pod kątem rzeczywistych warunków pracy strażaka, a więc możliwości natrafienia na ostre elementy, mogące naprawdę przebić buta.

Podeszwa tych butów jest odporna na benzynę, oleje, chemikalia i posiada właściwości antypoślizgowe. Jak już pisaliśmy wcześniej dobrze też izoluje od gorącego podłoża i amortyzuje stopę, ponieważ producent wykorzystuje metodę bezpośredniego wtrysku, a nie klejenia – podeszwa ma dwie warstwy: zewnętrzną (guma) i wewnętrzną (spieniony poliuretan). Dzięki trwałemu połączeniu spodu buta z jego częścią wierzchnią but nie rozkleja się, podeszwa ma doskonałą odporność na ścieranie i pękanie. Jak większość tego typu obuwia ma także wzmocniony podnosek, tutaj wzmocniony jest dodatkową warstwą z poliuretanu, aby uniknąć powstawania fałd przy zginaniu buta oraz ścierania się podnoska.

Przyszła pora na zamek. Działa on … bez problemów! Czyli płynnie i bezawaryjnie. Przede wszystkim się sam nie rozpina! Jego konstrukcja zapobiega przyłapywaniu materiału, przez co praktycznie nie występuje sytuacja zacinania się zamka. Dodatkowo to, że jest on rozdzielny pomoże Wam doczyścić buty w miejscach, gdzie zwykle jest to niemożliwe.

Primus One

Ochrona osobista strażaka jest najważniejsza. To wie każdy ze strażaków. Na szczęście coraz więcej osób odpowiedzialnych za zakupy zdaje sobie sprawę z tego, że kupując jakość – oszczędza. Mając Primus One na nogach przez ostatnie tygodnie, śmiało możemy je polecić nawet najbardziej wymagającym strażakom. Komfort, jakość, najwyższa ochrona – to nie wszystkie zalety tego obuwia. Żeby w pełni przekonać się o jego walorach, po po prostu trzeba go użytkować.

o autorze

Mateusz
Pomysłodawca i twórca Polskiego Serwisu Pożarniczego – Remiza.pl. W serwisie zajmuje się dosłownie wszystkim – od administracji serwisu po redagowanie nadesłanych tekstów. Straż pożarna to jego życie, co zresztą widać. Na co dzień strażak – ochotnik, który wdraża w życie pomysły oraz nowe funkcje w naszym serwisie.