Całkiem niedawno napisałem o tym, że słupy coraz częściej spełniają rolę naszych ochroniarzy – wyłapują kierowców na podwójnym gazie prawie tak samo skutecznie jak mundurowi. Trochę zbyt brutalnie, ale mam nadzieję, że zadziała na wyobraźnię.&

Możliwe, że ten słup uratował komuś życie kosztem obrażeń kierowcy – ważne że żyje i jest w stanie wyciągnąć z tego lekcje życia. Wszystko zaczęło się w sobotę po godzinie 17 – stej. Wyjeżdżający z ulicy Tuwima w Prawocheńskiego kierowca jechał za szybko i skosił latarnie. Z obrażeniami ciała trafił pod opiekę w szpitalu. Czuć było od niego alkohol.

Foto: Gazeta Olsztyńska

o autorze

Redakcja