Gdyby nie czujność sąsiadów, pożar mógłby skończyć się tragicznie. To oni zaalarmowali strażaków o dymie, wydobywającym się z mieszkania na ósmym piętrze bloku przy ulicy Prószkowskiej. Po wyważeniu drzwi okazało się, że w mieszkaniu była matka z trójką dzieci. Kobieta zostawiła na gazie garnek i zasnęła.

Do zdarzenia doszło we wtorek przed północą na opolskim Zaodrzu. Nikt nie otwierał drzwi na wezwania strażaków, dlatego podjęto decyzję o ich wyważeniu.

– Gdy strażacy weszli do mieszkania w jednym pokoju zastali śpiącą matkę, a w drugim trójkę dzieci. W kuchni na gazie stał garnek, który był przyczyną zadymienia – informuje dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynowania Ratownictwem w Opolu.

Kobieta z objawami podtrucia została przewieziona do szpitala. Dzieciom nic się nie stało. Strażacy ewakuowali je z budynku i przekazali pod opiekę babci.

Źródło: 24Opole.pl

o autorze

Redakcja