8-mioletni Paweł i 5-cioletni Piotruś Bilowie z Dąbrowy Niemodlińskiej przeszli w swoim życiu bardzo wiele. Miesiące spędzone w szpitalu, chemioterapia i przeszczep szpiku kostnego to wystarczająco dużo jak na kilkulatków. Bracia chorują na ciężką genetyczną chorobę. Dzięki opolskim strażakom, udało się spełnić jedno z ich największych marzeń.

Adrenoleukodystrofię to ciężka i podstępna choroba, która niszczy mózg, nadnercza i spowalnia rozwój psychoruchowy. Nie można jej wyleczyć, a jedynie spowolnić jej rozwój przez dietę i słynny w całym świecie olej Lorenza. Schorzenie, niezwykle trudne do zdiagnozowania lekarze stwierdzili w Polsce zaledwie u kilku chłopców.

Nadzieję na wyleczenie dał przeprowadzony we Wrocławiu eksperymentalny i nowatorski przeszczep szpiku kostnego. Jest ryzykowny, bo dzięki niemu choroba może się zupełnie cofnąć, ale może także dzieci zabić. Rodzice podjęli jednak walkę o życie chłopców. W kwietniu obaj przeszli operację. Chłopcy są już cztery miesiące po przeszczepie i cała rodzina Bilów z wielką nadzieją czeka na jego pomyślny efekt.

Chłopcy czują się dobrze, wracają powoli do zdrowia, muszą jednak teraz na siebie bardzo uważać, praktycznie nie wychodzą z domu, są objęci pełną ochroną.

Jak każde dziecko Paweł i Piotruś mieli swoje wielkie marzenie – na jeden dzień zamienić się w prawdziwych strażaków. Piotruś jest zafascynowany pracą ratowników. Paweł marzył o pływaniu łodzią. Dzięki fundacji ?Mam marzenie? oraz strażakom z Opola udało się je zrealizować.

W programie Celownik w TVP 1 wyemitowany zostanie reportaż o chłopcach i o ich spełnionych marzeniach. – Chcemy pokazać, że nawet w trudnych chwilach nie wolno tracić nadziei i warto spełniać marzenia – mówi Sylwia Nieckarz, autorka reportażu.

Emisja materiału już dzisiaj – w czwartek 11 września – o 17:15 w programie Celownik na antenie TVP 1.

&Źródło – 24opole.pl

o autorze

Redakcja