To cud, że nie doszło do tragedii. Patrząc na roztrzaskany samochód, który uderzył w drzewo, trudno uwierzyć, że obie jadące nim osoby przeżyły. Do zdarzenia doszło chwilę przed 2.00 na trasie pomiędzy Tarnowem Opolskim, a drogą Opole – Strzelce Opolskie.

Kierujący dostawczym citroenem 20-letni mężczyzna na prostym odcinku drogi zjechał na lewą stronę i uderzył w drzewo. Samochodem oprócz kierowcy jechała młoda kobieta. Oboje zostali ranni. Świadkom wypadku udało się wydostać z samochodu pasażerkę. Kierowca został zakleszczony w pojeździe i dopiero przybyłym na miejsce strażakom udało się go wydostać.

Szybko okazało się, że sprawca wypadku był pijany. 20-letni Maciej M. miał w sobie ponad 1,5 promila alkoholu.

Jak się dowiedzieliśmy, 20-latek miał odwieźć z Tarnowa Opolskiego do mieszkania w Opolu żonę swojego kolegi z którym ta pokłóciła się podczas imprezy. Samochód którym jechali rozbił się na drzewie zaledwie kilkaset metrów od miejsca z którego wyjechali.

Źródło: 24Opole.pl

o autorze

Redakcja