Do zdarzenia doszło wczoraj (19.07) w miejscowości Szymiszów na Opolszczyźnie. Nie wiadomo czy powodem znalezienia się psa w silosie było nieprawidłowe zabezpieczenie obiektu czy ktoś z premedytacją chciał pozbyć się kilkumiesięczną suczkę. Na pomoc przybyli strażacy.

Skomlanie psa usłyszała jedna z mieszkanek wsi. Zadzwoniła więc po pomoc. Na miejsce przybyli ochotnicy z OSP Kalinowice oraz zawodowcy z JRG Strzelce Opolskie.

Użyli oni drabiny nasadkowej, którą włożyli do zbiornika z wodą. Strażak po zabepieczeniu zszedł do środka i wydobył wycieńczonego i wystraszonego psa. Pies mógł przebywać tam nawet kilkanasćie godzin – twierdzą mieszkańcy. Piesek aktualnie nie ma właściciela i czeka na adopcję.

Osoby chętne okazaniem dobrego serca i przagrnięciem pieska są proszone o kontakt pod nr telefonu 784 515 453.

o autorze

Redakcja