W Poznaniu nieznani sprawcy podpalili w nocy osiem samochodów zaparkowanych w różnych punktach miasta. Jak informuje policja, to z pewnością nie dzieło przypadku, a – prawdopodobnie – swoisty „żart” nastolatków.

Najważniejsze, że nikt nie ucierpiał – zapewnił rzecznik poznańskiej policji,

Zbigniew Paszkiewicz.


Na razie przyczyny podpaleń nie są znane. Mógł to być głupi żart nastolatków. Na miejscu pracują policyjni biegli, a policja prowadzi poszukiwania sprawców – dodał.

Do podobnego zdarzenia doszło w Poznaniu półtora roku temu. Winnym okazał się młody mężczyzna. Tłem dla podpalenia był wówczas zawód miłosny przypomniał Paszkiewicz. Policja bardzo szybko zatrzymała sprawcę. Paszkiewicz ma nadzieję, że tym razem będzie podobnie.

Źródło – tvn24.pl

o autorze

Redakcja