Kazanowscy strażacy zostali pozbawieni możliwości wyjazdu do akcji ratowniczych. Powód – kradzież sprzętu pożarniczego. To nie żart, choć na pewno brać strażacka wolałaby, aby tak właśnie było. Włamanie miało miejsce w nocy z 12/13 września. Zrabowano sprzęt o łącznej wartości około 50 tysięcy złotych.

Kradzież zauważono rano 13 bm. Utracone mienie to m.in. sprzęt ratownictwa technicznego, piły spalinowe, agregat prądotwórczy, drabina. Złodzieje nie oszczędzili nawet kanistrów z paliwem, węży oraz mundurów.

Edward Łodygowski, prezes okradzionej jednostki zaznacza, iż większość skradzionego sprzętu była oznaczona napisami OSP Kazanów. Wraz z Kazanowskimi strażakami apelujemy o baczne obserwowanie aukcji online, na których wystawiany jest sprzęt pożarniczy, abyśmy nie dali się skusić „okazjom”, a w razie zauważenia sprzętu należącego do OSP Kazanów prosimy o skontaktowanie się z policją.

Nie jest to pierwsza kradzież sprzętu pożarniczego. Takie sytuacje zdarzają się i zapewne zdarzać się będą. Dziś wiele jednostek OSP posiada systemy przeciwwłamaniowe, aby chronić sprzęt potrzebny do ratowania życia i zdrowia. Jednakże czy takie sytuacje są normalne? To pytanie zostawiam bez odpowiedzi, gdyż jest ona oczywista…

Zdjęcie: Echo Dnia

o autorze

Redakcja