Z rozwiązaniem tej zagadki nie będą mieli mieszkańcy Dąbrówki Wielkopolskiej (woj. lubuskie), gdzie od kilku dni palą się odpady komunalnej na tamtejszej sortowni. Obecnie Pożar został opanowany, ale przez kilka dni będzie trwała akcja związana z dogaszaniem stert śmieci.

Najbardziej problem palących się śmieci dotknął nie tyle właścicieli zakładu, gdzie doszło do pożaru, ile samych mieszkańców Dąbrówki Wielkopolskiej. Trujący dym, smród i pył zalegał całymi dniami nad całą miejscowością. Intensywny pożar trwał przez cztery dni. Akcją strażacy opanowali w niedzielę 20 września. W akcji uczestniczyło 60 strażaków, 17 ciężkich pojazdów gaśniczych i cztery cysterny z wodą.

Na czas trwania akcji mieszkańcy okolicznej miejscowości zostali ewakuowani. Żeby nie żyć w smrodzie i dymie musieli zostawić swoje domostwa oraz gospodarstwa. Łącznie ewakuowano ok. 160 osób z ponad 1.150, które mieszkają w Dąbrówce Wlkp. Autobusami, głównie dzieci i młodzież, wywożono do sąsiednich miejscowości. Ile osób samych zdecydowało się wyjechać nie wiadomo. W przedszkolu i szkole odwołano zajęcia i placówki te zostały zamknięte.

wyroznione

Kilka lat temu również doszło do poważnego pożaru z sortowni odpadów komunalnych w Dąbrówce Wielkopolskiej, Jednak wówczas pożar dla mieszkańców nie był tak uciążliwy, bo wówczas wiatr wiał nie w stronę wsi, lecz w przeciwnym kierunku. Dlaczego już pierwsze zdarzenie nie dało władzom gminy, inspektorowi sanitarnemu i urzędnikom do myślenia? Dopiero teraz zapowiada się kontrole zarówno w samym zakładzie, jak i wpływ oddziaływania na środowisko. Okazuje się bowiem, że w wyniku pożaru zatrute mogą być okoliczne uprawy roślin. Władze gminy wiedziały o uciążliwej działalności zakładu. W lipcu tego roku mieszkańcy walczyli na przykład z plagami owadów – karaluchów i much.

Teraz z powodu uciążliwego i trującego dymu sami musieli zaopatrzyć się maseczki, dzięki którym łatwiej było oddychać. Gdyby takie maseczki dla mieszkańców zakupił tamtejszy Urząd Gminy zapewne pomógłby w cierpieniom a sam wiele by nie stracił. 2009 r. roku, kiedy powstawała sortownia odpadów komunalnych, której głównym udziałowcem jest niemiecka spółka Wexpool, obiecano mieszkańcom, że jest to nowoczesna inwestycja, która nie będzie uciążliwa dla mieszkańców, mimo, że sam zakład został zlokalizowany w niedużej odległości od zabudowań mieszkalnych. Po kilku latach mieszkańcy mogą przekonać się, jak ten nowoczesny i ekologiczny zakład działa.

Zdjęcia: Ochotnicza Straż Pożarna Lubrza

o autorze

Redakcja