Wczoraj około godziny 19:00 na krajowej „siódemce”, na wysokości Pasłęka doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Przeprowadzajacego motorower mężczyznę w niedozwolonym miejscu potrącił samochód osobowy marki BMW, następnie chwile później inne auto najechało na pieszego.

[galeria=6,prawa]Jak poinformował media Komendant Komisariatu Policji w Pasłęku podkom. Edward Szydłowski, który był na miejscu wypadku – według wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 40- letni mężczyzna przeprowadzając motocykl, przechodził przez krajową „siódemkę” w miejscu niedozwolonym. Razem z nim przez jednię przechodziła jego córka. Gdy byli mniej więcej na środku drogi, kierowca jadącego od strony Elbląga samochodu osobowego marki bmw, widząc mężczyznę i kobietę przechodzących przez drogę, zwolnił i zjechał na lewą stronę jezdni. Nie udało mu się uniknąć potrącenia… Kilka sekund po zdarzeniu na 40- letniego mężczyznę leżącego na jezdni najechał inny pojazd.

[galeria=2,lewa]Jak poinformowali nas świadkowie zdarzenia – kierowca bmw zwolnił i bokiem auta zahaczył o mężczyznę, który przeprowadzał motocykl. Najgorsze stało się później – dodają świadkowie. Kierowca jadący za bmw samochodem osobowym marki nissan primera, najprawdopodobniej nie zauważył, że doszło do wypadku i centralnie przejechał przez pieszego, który leżał na jezdni. Gdyby to się nie wydarzyło, mężczyzna mógł przeżyć bo kierowca bmw szybko zareagował i maksymalnie zwolnił – mówili nam w rozmowie świadkowie. Mężczyzna zginął na miejscu. Jego córce nic się nie stało.

Na miejscu pracowała policja, straż pożarna i prokurator. Droga krajowa nr 7 do godziny 21.30 była całkowicie zablokowana. Ruch wznowiono przed godziną 22.

Źródło: Elbląg24

o autorze

Redakcja