31 lipca, około godziny 19:10, do PSK (CPR) w Pile wpłynęło zgłoszenie o pożarze pustostanu przy ulicy Walki Młodych w Pile. Działania gaśnicze trwały do północy i zakończyły się częściową rozbiórką konstrukcji dachu.

Dnia 31 lipca, około godziny 19:10, do pilskiego CPR-u (Powiatowe Stanowisko Kierowania) wpłynęło zgłoszenie o pożarze w pustostanie na ul. Walki Młodych. Na miejsce natychmiast zadysponowano dwa wozy ratowniczo-gaśnicze celem dokonania rozpoznania.&Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że pożarem objęte jest poddasze budynku.

Na miejsce zadysponowano podnośnik hydrauliczny, w późniejszym czasie również drabinę i lekki samochód ratownictwa technicznego. Działania strażaków na miejscu pożaru polegały na rozstawieniu podnośnika na tyłach budynku i zbudowania linii zasilających (Star, który podawał wodę do podnośnika, był zasilany z hydrantu oraz Midlinera). W międzyczasie ratownicy ustawili w wejściu do obiektu wentylator oddymiający i w aparatach ochrony dróg oddechowych weszli do obiektu celem przeszukania go i podania wody z linii szybkiego natarcia. W tym czasie dwóch ratowników w koszu podnośnika rozpoczęło usuwanie dachówek oraz podawanie prądu wody z działka zamontowanego w koszu.

Po przybyciu drabiny ratownicy rozstawili ją na froncie budynku w celu rozpoczęcia gaszenia z drugiej strony obiektu. W międzyczasie strażacy musieli przyciąć rosnące przed obiektem drzewa, które uniemożliwiały dostęp do frontowych okien w obiekcie. Następnie, za pomocą piły spalinowej ratownicy z kosza drabiny wycięli otwory w dachu budynku, a następnie podali prąd wody z linii szybkiego natarcia. W trakcie gaszenia usuwano dalsze dachówki, które uniemożliwiały dostęp do zarzewi ognia.&

W późniejszym etapie działań ratownicy używali kamer termowizyjnych, aby zlokalizować niewykryte zarzewia. Na miejscu zjawił się również, zadysponowany przez PSK, zastęp z OSP Szydłowo. Ochotnicy pomagali w gaszeniu i przelewaniu obiektu. W końcowej fazie działań ratownicy przystąpili do częściowej rozbiórki konstrukcji dachu. Na czas akcji gaśniczej policja zamknęła fragment ulicy, na której znajdowały się wozy ratowniczo-gaśnicze. Całość akcji trwała do późnych godzin nocnych. Osób poszkodowanych nie zanotowano. Do budynku nie były również podłączone media, co wykluczyło potrzebę wzywania pogotowia energetycznego/gazowego.

Nie był to jedyny z pożarów, jakie nawiedziły ten obiekt. W kwietniu tego roku również doszło do pożaru, którego prawdopodobną przyczyną było podpalenie.

o autorze

Redakcja