Pleszewscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenie balotów słomy i spowodowanie strat w wysokości 25 tysięcy złotych. Za podpalenie grozi kara do 5 lat więzienia.

W poniedziałek 17 lutego po godz. 13.00 do pleszewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o pożarze słomy. Do zdarzenia doszło w Kajewie. Chwilę później wpłynęły kolejne dwa zawiadomienia o podobnych pożarach w m. Grodzisko i Zawidowice. Z ustaleń wynikało, że łącznie spaleniu uległo około 650 balotów słomy. Wstępnie straty w wyniku trzech pożarów wyceniono na kwotę 25 tysięcy złotych. Okoliczności zdarzeń oraz zebrany materiał dowodowy wskazywały na podpalenia.

Policjanci na podstawie dokonanych ustaleń oraz posiadanego własnego rozpoznania wytypowali osobę, która mogła mieć związek z tym zdarzeniem. Już po dwóch godzinach od zgłoszenia, policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca gminy Gołuchów. Do zatrzymania doszło w pobliżu miejsca zamieszkania mężczyzny. Kierował on motocyklem i miał 2 promile alkoholu w organizmie – informuje policja.

Mężczyzna po wytrzeźwieniu został przesłuchany, przyznał się podpaleń. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Ustalono, że po podpaleniu, przez kilkanaście minut obserwował pracę strażaków. Nie był jednak w stanie wyjaśnić policjantom, dlaczego to zrobił. 

Foto. KP PSP Pleszew

o autorze

Redakcja/Łukasz